Endora Commerce ma teraz nowość: Asystent AI w panelu administracyjnym Zobacz →
Endora Commerce
← Wróć do bloga
Porównanie sierpień 2026 · 25 min czytania

IdoSell a Endora Commerce - co wybrać do sprzedaży B2B

IdoSell to najdojrzalszy polski SaaS e-commerce: dwadzieścia lat na rynku, wbudowany WMS i obsługa polskich realiów, której nie odtworzy żadna platforma zagraniczna. Endora Commerce zaczyna od modelu sprzedaży firma-firma i traktuje detal jako dodatkowy kanał. Ten tekst ma Ci pomóc ustalić, po której stronie tej granicy jest Twoja firma.

Michał Zabielski
Michał Zabielski
Założyciel Endora · Buduje Endora Commerce

IdoSell jest najbardziej „polskim” z dużych systemów e-commerce i przez ponad dwadzieścia lat na rynku uczciwie na to zapracował. Sklep uruchamiasz w kilka dni, a serwera nie widzisz w ogóle. Rzeczy, które w polskim handlu potrafią zjeść pół roku projektu, są tu wbudowane i utrzymywane przez dostawcę: dwukierunkowa integracja z Allegro, brokerzy kurierscy, punkty InPostu, KSeF, most do Comarcha i Subiekta. Do tego dochodzi coś, czego w tej półce cenowej nie ma prawie nikt: pełny WMS ze strefami składowania, lokalizacjami i aplikacją na kolektor. Dla większości polskich sklepów to jest właściwa odpowiedź i nie ma sensu szukać dalej.

Ten artykuł jest o tym, gdzie „większość” się kończy.

Różnica między tymi platformami zaczyna się w punkcie wyjścia. IdoSell zbudował bardzo dobry silnik sprzedaży detalicznej i dołożył do niego moduł B2B, czyli dopłatę od 99 do 149 zł netto miesięcznie. Moduł daje cenniki indywidualne, kredyt kupiecki, zamknięty dostęp do oferty i subkonta z uprawnieniami. Endora Commerce poszła odwrotnie: kupującym jest organizacja, cena wynika z kontraktu, zamówienie może być wynikiem negocjacji, a sprzedaż detaliczna działa jako dodatkowy kanał na tym samym modelu danych. Poniżej pokazuję, gdzie ta różnica przestaje być teoretyczna i gdzie nie ma najmniejszego znaczenia.

Skrót dla niecierpliwych

KryteriumIdoSellEndora Commerce
Czas do uruchomieniaDni albo tygodniePrototyp w 4 tygodnie, wdrożenie w kilka miesięcy
InfrastrukturaZerowa po Twojej stronie, chmura dostawcyJeden VPS, którym ktoś musi się zaopiekować
Koszt startuOd 119 zł netto miesięcznie plus 309 zł aktywacjiOrientacyjnie 60-80 tys. zł wdrożenia, bez licencji
Koszt przy skaliRośnie z liczbą zamówień: każde zamówienie jest płatneStały: VPS plus rozwój, bez opłat od zamówień i obrotu
Model B2BModuł dokładany: cenniki indywidualne i kredyt kupieckiOrganizacje, hierarchia, RFQ i limity kupieckie w rdzeniu
Zapytania ofertoweBrak w zakresie modułu B2BPełna pętla negocjacji w rdzeniu platformy
Cykl życia zamówieniaStatusy dostawcy, własnych nie zdefiniujeszWłasne statusy i przejścia konfigurowane w panelu
Rozwijanie platformyOtwarty SaaS: API, szablon, aplikacje obok paneluKod w Twoim repozytorium, bez granic poza własnym czasem
MagazynWbudowany WMS ze strefami i aplikacją na kolektorWielomagazynowość z rezerwacjami, bez aplikacji magazynowej
Marketplace’yDwukierunkowa integracja z Allegro, Amazonem i eBayemSzablony feedów, bez dwukierunkowego API
Własność kodu i danychBrak, model SaaSKod w Twoim repozytorium, dane w Twojej bazie

Jeśli masz przeczytać tylko trzy zdania: IdoSell wybierasz, kiedy sprzedajesz hurtowo z cennika, magazyn jest realną częścią Twojej pracy, a polskie realia (Allegro, kurierzy, KSeF, Comarch) mają po prostu działać bez projektu. Endorę wybierasz, kiedy sprzedaż firma-firma ma własną mechanikę: ceny są negocjowane, zamówienie przechodzi przez kroki, których nie ma nikt inny, a struktura klientów jest drzewem oddziałów, nie listą kont. I rzecz, którą trzeba powiedzieć od razu: na starcie i przez pierwsze lata IdoSell jest wyraźnie tańszy. Dokładne liczby są w sekcji o kosztach.

Czym właściwie jest każda z tych platform

IdoSell

IdoSell to model SaaS prowadzony przez szczecińską spółkę IAI. Sklep działa w chmurze dostawcy: nie masz dostępu do serwera, nie masz kodu, nie masz bazy danych. Masz panel administracyjny, szablon, integracje i API.

Model cenowy jest opisywany jako „pay as you grow”: płacisz abonament plus opłatę za każde zamówienie. Publikowane plany to Start 119 zł, Business 279 zł, Expert 699 zł i Enterprise 2 299 zł netto miesięcznie, plus wariant Individual od 14 299 zł.

Od sierpnia 2026 model rozliczeń zamówień został ujednolicony: darmowy pakiet zamówień w abonamencie zachował tylko plan Start (20 miesięcznie). W planach Business, Expert, Expert+, Enterprise i Individual każde zamówienie jest rozliczane według stawki właściwej dla planu. Stawki za zamówienie sklepowe to odpowiednio 1,59 zł w Business, 1,49 zł w nowym Expert+ i 0,85 zł w Enterprise; zamówienia niesklepowe (marketplace’y, POS) są tańsze. Ważna cecha tego modelu: opłata nie zależy od wartości koszyka ani od obrotu. Sklep z wysoką średnią wartością zamówienia wychodzi na nim bardzo dobrze.

Sprzedaż B2B jest osobno płatnym modułem: 149 zł netto miesięcznie w planach Business i Expert, 99 zł w Enterprise, w cenie w planie Individual, a w planie Start nie jest dostępna. Moduł daje grupy rabatowe z cennikami indywidualnymi, kredyt kupiecki z limitem i odroczonym terminem płatności, ukrywanie cen przed zalogowaniem, minimalną wartość zamówienia hurtowego, subkonta firmowe z uprawnieniami oraz zbiorcze opłacanie wielu faktur naraz.

Kanał B2C i B2B mogą działać na osobnych domenach, z różnym asortymentem i różnymi strukturami cenowymi, zarządzane z jednego panelu. Wiąże się to z dopłatą za multistore od 29 do 39 zł netto miesięcznie za każdy dodatkowy sklep i 99 zł jednorazowej aktywacji.

Dwie rzeczy warto wyróżnić, bo w porównaniach zwykle giną. Po pierwsze, wbudowany WMS: nieograniczona liczba stref składowania na magazyn, przypisanie towaru do piętra, regału i półki, inwentaryzacja w panelu i aplikacja IdoSell Scanner na kolektor z czytnikiem kodów. Po drugie, wsparcie telefoniczne i mailowe w dni robocze bez dodatkowych opłat. Dla firmy bez działu IT to nie jest drobiazg.

Endora Commerce

Endora Commerce to platforma B2B napisana w TypeScripcie: backend na Fastify z MikroORM i kontraktami Zod, storefront w Next.js renderowany po stronie serwera, panel administracyjny w React. Dane w PostgreSQL, cache i kolejki w Redisie, wyszukiwarka Meilisearch. Ponad 60 modułów w standardzie: od katalogu i cenników po KSeF, feedy produktowe i asystenta AI w panelu.

Sprzedaż B2C działa na tej samej instalacji i tym samym modelu danych: rejestracja klienta indywidualnego zakłada w tle jednoosobową organizację, więc zamówienia, zapytania ofertowe, faktury i adresy idą tą samą ścieżką co w B2B. B2C włącza się osobno dla każdego kanału sprzedaży.

Model dostarczania jest przeciwieństwem IdoSella: nie płacisz abonamentu ani opłaty od zamówienia, tylko dostajesz platformę wdrożoną pod Twoje procesy, z kodem w Twoim repozytorium Git i danymi w Twojej bazie. Pierwszy działający prototyp powstaje w cztery tygodnie, a średnie wdrożenie mieści się orientacyjnie w widełkach 60-80 tys. zł, bez integracji z systemami zewnętrznymi, które wycenia się osobno.

Wydajność

Tu trzeba rozdzielić dwie rzeczy, które w rozmowach zlewają się w jedno: wydajność samej platformy i wydajność Twojego ruchu integracyjnego.

Sama platforma

IdoSell ma tu przewagę wynikającą z modelu, nie z technologii. Sklep chodzi w chmurze dostawcy, sezonowe piki są problemem IAI, a nie Twoim, a w planach Enterprise i Individual dostajesz w cenie serwer dedykowany. Za tym stoją dwie dekady polskich Black Friday i tysiące sklepów na tej samej infrastrukturze. Nikt nie zadzwoni do Ciebie w nocy, bo skończyło się miejsce na dysku.

Endora renderuje storefront serwerowo w Next.js, z celami Core Web Vitals wpisanymi wprost w wymagania platformy (LCP poniżej 2,5 s, INP poniżej 200 ms, CLS poniżej 0,1) i wyszukiwaniem poniżej 200 ms w percentylu 95. Docelowa skala to setki tysięcy SKU oraz setki zamówień i zapytań ofertowych miesięcznie na jednym VPS-ie: minimum 4 vCPU i 8 GB RAM, rekomendowane 8 vCPU i 16 GB. Demo chodzi na katalogu powyżej 120 tys. SKU, a generowanie feedu dla 100 000 produktów daje plik 38 MB przy szczytowym zużyciu pamięci poniżej 20 MB, bo serializacja jest strumieniowa.

To dobre liczby, ale to wciąż serwer, który ktoś musi monitorować, aktualizować i backupować. IdoSell tego problemu nie ma z definicji i to jest jego realna przewaga, nie chwyt marketingowy.

Twój ruch integracyjny

Tu obraz się odwraca, bo w SaaS wydajność integracji jest pozycją cennikową. IdoSell przydziela miesięczny pakiet darmowych wywołań API: 100 000 w planach Start i Business, 200 000 w Expert, 500 000 w Enterprise i milion w Individual. Każde kolejne rozpoczęte 100 000 wywołań kosztuje 50 zł. Przy kilkunastu tysiącach SKU synchronizowanych z ERP-em w obie strony, aktualizacji stanów co kwadrans i pobieraniu zamówień to przestaje być liczba abstrakcyjna. Każda kolejna integracja podłączona do tego samego panelu je z tego samego pakietu.

Endora tego ograniczenia nie ma, bo API stoi na Twoim serwerze i nie jest metrykowane. Ma za to inne: sufit wydajności wyznacza sprzęt, który opłacasz, a nie umowa z dostawcą. I to Ty go dobierasz.

Koszt wdrożenia i utrzymania

To sekcja, dla której warto przeczytać cały tekst, bo wniosek jest inny, niż sugerowałby układ tego artykułu.

Co dokładnie płacisz w IdoSell

PozycjaIle
Abonament119 / 279 / 699 / 2 299 zł netto miesięcznie (Start / Business / Expert / Enterprise)
Opłata za zamówienie sklepowe1,59 zł w Business, 1,49 zł w Expert+, 0,85 zł w Enterprise, od pierwszego zamówienia
Opłata za zamówienie niesklepowe0,55 zł w Business, 0,49 zł w Expert+, 0,42 zł w Enterprise
Moduł B2B149 zł w Business i Expert, 99 zł w Enterprise, niedostępny w Start
Dodatkowy sklep (multistore)39 zł w Business i Expert, 29 zł w Enterprise, plus 99 zł aktywacji
Aplikacja IdoSell Bridge (ERP)119 zł w Business i Expert, 0 zł w Enterprise, osobna subskrypcja na każdy most
Aplikacja IdoSell Scanner (WMS)79 zł w Business i Expert, 0 zł w Enterprise, osobna subskrypcja na każde urządzenie
Opłata integracyjna0% dla IdoPay, Klarny, Stripe’a, PayPala i InPost Pay; 0,25% w Expert i Expert+, 0,19% w Enterprise dla pozostałych bramek
Prowizje IdoPay1,39-1,49% od transakcji
Opłata aktywacyjna309 zł jednorazowo
Prace rozwojowe u dostawcy1 749 zł za dzień kontraktowy pojedynczy, 1 349 zł cykliczny, 190-200 zł za roboczogodzinę prac serwisowych

Co dokładnie płacisz w Endorze

PozycjaIle
LicencjaBrak
Opłata od zamówieniaBrak
Opłata od obrotu i od stanowiskBrak
WdrożenieOrientacyjnie 60-80 tys. zł; integracje z systemami zewnętrznymi osobno
InfrastrukturaJeden VPS, rzędu kilku tysięcy złotych rocznie
Rozwój po starcieWedle potrzeb, z partnerem albo własnym zespołem
Prowizje kartoweStawki Twojej bramki: Stripe, PayU albo tpay, bez dopłaty pośrednika

Policzony przykład

Weźmy hurtownię, która sprzedaje firmom i konsumentom: 400 zamówień sklepowych i 150 zamówień z marketplace’ów miesięcznie, kanał B2B na osobnej domenie, integracja z Comarch ERP Optima. W IdoSell to abonament plus moduł B2B, plus dodatkowy sklep, plus aplikacja Bridge, plus opłaty za wszystkie zamówienia. Prowizje płatnicze pomijam, bo występują po obu stronach.

PozycjaIdoSell BusinessIdoSell Enterprise
Abonament279 zł2 299 zł
Moduł B2B149 zł99 zł
Dodatkowy sklep39 zł29 zł
IdoSell Bridge119 zł0 zł
400 zamówień sklepowych636 zł340 zł
150 zamówień niesklepowych82,50 zł63 zł
Razem miesięcznie1 304,50 zł2 830 zł

I teraz to samo w horyzoncie, w którym podejmuje się decyzje o platformie. Do pierwszego roku doliczam 309 zł aktywacji i 99 zł za uruchomienie drugiego sklepu. Po stronie Endory przyjmuję wdrożenie 60-80 tys. zł i VPS w widełkach 5-10 tys. zł rocznie.

HoryzontIdoSell BusinessIdoSell EnterpriseEndora Commerce
Rok 1Ok. 16,1 tys. złOk. 34,4 tys. zł65-90 tys. zł
3 lataOk. 47,4 tys. złOk. 102,3 tys. zł75-110 tys. zł
5 latOk. 78,7 tys. złOk. 170,2 tys. zł85-130 tys. zł

Wnioski z tej tabeli są następujące, łącznie z tym niewygodnym dla nas.

W tym scenariuszu IdoSell na planie Business jest tańszy nie tylko na starcie, ale i po pięciu latach. 78,7 tys. zł wobec 85-130 tys. zł to nie jest różnica, którą da się zagadać architekturą. Jeśli Twoje 400 zamówień miesięcznie mieści się w module B2B, koszt nie jest argumentem za zmianą platformy i nie ma sensu udawać, że jest.

Próg opłacalności przesuwa opłata od zamówienia, nie abonament. Przy tych samych 550 zamówieniach miesięcznie plan Enterprise kosztuje 2 830 zł, czyli ponad dwa razy tyle co Business. Po trzech latach zrównuje się z górnymi widełkami wdrożenia Endory, a po pięciu przekracza je o kilkadziesiąt tysięcy. Im więcej zamówień i im niższa ich średnia wartość, tym szybciej ten moment nadchodzi. Odwrotnie działa wysoka wartość koszyka: przy dwudziestu dużych zamówieniach miesięcznie model IdoSella jest po prostu tani i nic go nie pobije.

Osobno warto policzyć bramkę płatniczą. Opłata integracyjna wynosi 0% dla IdoPay, Klarny, Stripe’a, PayPala i InPost Pay, ale 0,25% w planach Expert i Expert+ oraz 0,19% w Enterprise dla pozostałych bramek. Przy 10 mln zł rocznego obrotu i rozliczeniach przez PayU albo tpay to 25 tys. zł rocznie w Expert i 19 tys. zł w Enterprise. To koszt liczony od obrotu, którego w Endorze nie ma w ogóle, bo bramkę podłączasz bezpośrednio.

Uczciwie po drugiej stronie: rachunek IdoSella obejmuje utrzymanie, bezpieczeństwo, aktualizacje, zgodność i wsparcie telefoniczne. W Endorze te rzeczy nie znikają: ktoś musi je robić i to też kosztuje. I jeszcze jedno: 60-80 tys. zł to punkt wyjścia, a nie sufit. Integracje wycenia się osobno, a rozwój po starcie też ma swoją cenę.

Łatwość rozwijania platformy

To kryterium najlepiej sprawdzić na jednym pytaniu: ile trwa dodanie własnego statusu zamówienia „w produkcji” i pola „numer umowy” na zamówieniu?

W Endorze jedno i drugie robisz w panelu. Statusy zamówień i przejścia między nimi są konfigurowalne, z możliwością podpięcia zdarzenia biznesowego do każdego przejścia. Pola dodatkowe dokłada się do zamówień, organizacji, klientów, kategorii, produktów i zapytań ofertowych jako dane, bez migracji bazy i bez wdrożenia kodu.

W IdoSell pierwszej rzeczy nie zrobisz w ogóle. Cykl życia zamówienia jest własnością platformy: masz statusy zdefiniowane przez dostawcę, a własny proces modelujesz obok: etykietami, notatkami i automatyzacją przez API. To działa i wiele firm tak pracuje, ale to jest obejście, a nie model.

Trzeba przy tym oddać IdoSellowi, co jego: rozszerzanie systemu jest realnie otwarte i darmowe. API Admin 3 jest w pełni RESTowe, ma nową dokumentację z generatorem wywołań, webhooki zastąpiły odpytywanie, a szablon sklepu edytujesz własnym kodem SMARTY/XSLT przez usługę Composer Pro. To jest znacznie więcej swobody, niż daje przeciętny SaaS. Granica leży gdzie indziej: możesz zbudować wszystko wokół panelu, ale nie możesz zmienić tego, czym panel jest: modelu zamówienia, modelu klienta i reguł, według których liczy się cena.

ZadanieIdoSellEndora Commerce
Własny status zamówienia z logikąNiedostępne wprost; etykiety, notatki i automatyzacja przez APIKonfiguracja w panelu
Dodatkowe pole na zamówieniuTylko w zakresie pól przewidzianych przez dostawcęKonfiguracja w panelu, bez migracji
Własna reguła cenowaGrupy rabatowe i cenniki indywidualne; poza tym brakKreator reguł w panelu
Zmiana logiki koszyka i kasySzablon SMARTY/XSLT przez Composer Pro, 79-99 zł miesięcznieKod kasy jest Twój
Nowa metoda płatności lokalnaTylko z listy integracji dostawcyModuł-adapter, rdzeń bez zmian
Nietypowa funkcja, której nikt nie zrobiłAplikacja własna obok panelu; hosting 699 zł rocznie lub miesięcznieModuł w Twoim repozytorium

Po stronie IdoSella są za to dwie przewagi, których nie da się podważyć. Aktualizacje platformy są darmowe, automatyczne i nie są projektem. Nie ma czegoś takiego jak „migracja na nową wersję IdoSella”, a nowe integracje pojawiają się w panelu same. I wsparcie jest w cenie abonamentu: telefon i mail w dni robocze, bez pakietu godzin.

Endora daje kod na własność, ale zespołu, który zna tę platformę od środka, nie znajdziesz w pierwszym ogłoszeniu. Łagodzi to fakt, że kod jest zwykłym TypeScriptem z kontraktami Zod, a nie autorskim frameworkiem. Problemu jednak nie znosi całkowicie.

Jedna rzecz działa tylko w jedną stronę: w panelu Endory jest asystent AI. Otwierasz paletę poleceń, opisujesz po polsku, co ma się stać, asystent pokazuje plan i wykonuje go po potwierdzeniu, w granicach Twoich uprawnień i z wpisem w dzienniku audytu.

Za tym stoi konkret, bo „szybko” samo w sobie nic nie znaczy: mniej złożony moduł powstaje w Endorze w 1-3 dni, większy do tygodnia. Nie dotyczy to integracji z ERP, WMS, CRM, PIM czy OMS: te są zawsze mocno indywidualne, a napisanie takiej integracji zajmuje do dwóch tygodni. Te są zawsze mocno indywidualne i potrafią zająć znacznie dłużej. Różnica wobec modelu abonamentowego nie polega jednak na samych dniach, tylko na tym, że w ogóle jest kogo o to poprosić. W SaaS brakująca funkcja trafia do kolejki życzeń dostawcy i pojawia się wtedy, kiedy on zdecyduje, a nie Ty.

Integracje z systemami zewnętrznymi

W B2B to zwykle kryterium rozstrzygające, bo platforma prawie nigdy nie jest źródłem prawdy: jest nim ERP, a obok niego CRM, WMS i coraz częściej OMS.

Gdzie wygrywa IdoSell

Polskie realia obsłużone od ręki. To jest przewaga, której nie da się szybko odtworzyć i której nie ma żadna platforma zagraniczna.

Gdzie wygrywa Endora

Warstwa integracyjna Endory jest ogólna: nie ma listy „obsługiwanych ERP-ów”, jest opisany kontrakt: API partnerskie, podpisane webhooki i szyfrowane konfiguracje dostawców. Dowolny ERP, CRM, WMS czy OMS podłącza się jako moduł-adapter, niezależnie od tego, czy to Comarch, SAP, autorski system napisany w firmie dwadzieścia lat temu, czy platforma, o której nikt jeszcze nie słyszał. To ta sama ścieżka, którą powstały adaptery Stripe, PayU i tpay.

Konkrety, na których stoi ta warstwa:

Różnica sprowadza się do tego: jeśli Twoje systemy są na liście IdoSella, kupujesz integrację razem z abonamentem i to jest szybsze oraz tańsze niż cokolwiek pisane. Jeśli Twój ERP jest autorski, mocno przerobiony albo integracja musi znać pojęcie organizacji i jej limitu kupieckiego, kod piszesz tak czy inaczej. Tylko że w Endorze piszesz go we własnym repozytorium, bez pakietów wywołań i bez czekania, aż dostawca dopuści Twój przypadek.

B2B: gdzie Endora Commerce faktycznie się wyróżnia

Zacznę od tego, czego nie ma sensu ukrywać: moduł B2B IdoSella pokrywa klasyczny hurt w całości. Grupy rabatowe z cennikami indywidualnymi i możliwością wyłączenia części asortymentu, kredyt kupiecki z limitem i odroczonym terminem płatności, saldo klienta, ukrywanie cen przed zalogowaniem, minimalna wartość zamówienia hurtowego, subkonta firmowe z rozdzielonymi uprawnieniami, zbiorcze opłacanie wielu faktur jednym przelewem i osobny sklep B2B na własnej domenie. Jeśli Twoje B2B mieści się w zdaniu „stali klienci kupują po swoich cenach i płacą w terminie”, ten moduł to obsłuży za 149 zł miesięcznie i żadne wdrożenie tego nie pobije.

Różnica pojawia się tam, gdzie sprzedaż przestaje być odmianą detalu.

1. Zapytania ofertowe jako pełna pętla negocjacji. W zakresie modułu B2B IdoSella nie ma RFQ ani mechanizmu negocjacji ceny: są cenniki, czyli ustalone z góry warunki. W Endorze to jest rdzeń: klient składa zapytanie, handlowiec wycenia z terminem realizacji i ważnością oferty, obie strony mogą modyfikować warunki, a zaakceptowana oferta zamienia się w zamówienie bez przepisywania pozycji.

Do tego dochodzi tryb wyświetlania cen none, który ukrywa wszystkie elementy cenowe i kieruje intencję zakupową do zapytania ofertowego. To opcja dla asortymentu, którego z zasady nie sprzedaje się z cennika. IdoSell potrafi ukryć ceny przed niezalogowanym; Endora potrafi nie mieć ceny w ogóle, bo ona dopiero powstanie.

2. Hierarchia organizacji z dziedziczeniem warunków. IdoSell modeluje firmę jako konto klienta z subkontami. To płaska struktura: subkonta mają uprawnienia, ale nie ma drzewa, po którym spływałyby warunki handlowe. W Endorze centrala i oddziały tworzą drzewo: widoczność zamówień spływa w dół, a cennik i limit kupiecki dziedziczą się z najbliższego przodka. Grupa kapitałowa z kilkoma poziomami nie wymaga powielania konfiguracji ani zakładania osobnych kont dla każdego oddziału.

3. Cena jako silnik, nie jako lista. Cennik indywidualny to przypisana kolumna cen. Silnik Endory rozstrzyga cenę przy każdym żądaniu z cenników grup, kontraktów indywidualnych, progów ilościowych i okien czasowych. Do tego dochodzi kreator reguł po kanale, grupie, organizacji, kategorii i walucie oraz deterministyczne rozstrzyganie nakładających się reguł. Wycena pobrana przez API przechodzi przez ten sam silnik co koszyk, więc zgodność jest co do grosza.

4. Limit kupiecki jako rezerwacja, a nie saldo. Kredyt kupiecki w IdoSell to limit i termin płatności. W Endorze limit jest rezerwowany atomowo w chwili składania zamówienia i zwalniany po opłaceniu faktury albo anulowaniu, z filtrowaniem metod płatności, kiedy limit się wyczerpie. To różnica między raportem a kontrolą: przy równoległych zamówieniach z kilku oddziałów tej samej firmy saldo liczone po fakcie potrafi się rozjechać.

5. Własny cykl życia zamówienia i pola wynikające z umów. Statusy, przejścia i zdarzenia biznesowe konfigurujesz w panelu, a dodatkowe pola dokładasz do zamówień, organizacji, klientów, kategorii, produktów i zapytań ofertowych bez wdrożenia. W IdoSell status zamówienia należy do platformy, a pole dodatkowe istnieje wtedy, gdy dostawca je przewidział.

6. Kanał sprzedaży jako pełnoprawny wymiar. Storefront, marketplace, portal dystrybutora, aplikacja mobilna i POS to osobne kanały tej samej instalacji, z osobnymi produktami, cenami, promocjami, treściami, ustawieniami, analityką i indeksem wyszukiwarki. W IdoSell odpowiednikiem jest multistore: działa i jest zarządzany z jednego panelu, ale każdy dodatkowy sklep to osobna subskrypcja i osobna konfiguracja.

Do tego dochodzi rzecz, której nie widać na liście funkcji: każda wrażliwa operacja trafia do dziennika audytu ze stanem przed zmianą i po zmianie, a handlowiec może wejść w kontekst klienta i zobaczyć ceny jego oczami, z widocznym banerem i wpisem w dzienniku.

Gdzie IdoSell ma przewagę w samym B2B: magazyn i logistyka. WMS ze strefami, lokalizacjami, inwentaryzacją i aplikacją na kolektor siedzi w tym samym panelu co zamówienia hurtowe, a Endora daje wielomagazynowość z rezerwacjami i backorderem, ale bez aplikacji magazynowej. Do tego zbiorcze opłacanie wielu faktur jednym przelewem, rozdzielenie uprawnień subkonta na „składa” i „akceptuje i płaci” dostępne od ręki, oraz gotowe API dla hurtowni przyjmującej zamówienia dropshippingowe od sklepów. To scenariusz B2B, który IdoSell obsługuje lepiej niż większość rynku.

Kiedy IdoSell będzie lepszym wyborem

1. Sprzedajesz hurtowo z cennika, bez negocjacji. Stali klienci, przypisane ceny, odroczone terminy, powtarzalne zamówienia. Moduł B2B pokrywa to w całości i będzie to szybsze oraz tańsze niż wdrożenie.

2. Magazyn jest realną częścią Twojej pracy. Strefy składowania, lokalizacje, kompletacja z kolektorem, inwentaryzacja. Endora ma wielomagazynowość, ale nie ma aplikacji magazynowej. IdoSell ma jedno i drugie w tym samym panelu.

3. Allegro i marketplace’y to istotny kanał. Dwukierunkowa integracja z Allegro, Amazonem i eBayem, z synchronizacją stanów i pobieraniem zamówień, jest w IdoSell wbudowana. W Endorze to dziś szablony feedów.

4. Nie masz i nie chcesz mieć zaplecza technicznego. Zero serwerów, zero aktualizacji, zero dyżurów, wsparcie telefoniczne w cenie abonamentu. To realna wartość, a nie pozorna oszczędność.

5. Liczy się czas i budżet startowy. Kilkaset złotych miesięcznie i kilka tygodni zamiast kilkudziesięciu tysięcy i kilku miesięcy. Jeśli testujesz kanał B2B, a nie budujesz go na dekadę, szybkość bije elastyczność.

6. Masz wysoką średnią wartość zamówienia przy niewielkiej ich liczbie. Opłata liczona od sztuki zamówienia, a nie od obrotu, jest wtedy wyjątkowo korzystna, a żaden model jednorazowy tego nie przebije.

7. Chcesz jednego dostawcę na wszystko. Sklep, płatności, kurierzy, zwroty, faktury, KSeF i wsparcie w jednej umowie i na jednej fakturze.

Kiedy Endora Commerce będzie lepszym wyborem

1. Sprzedaż idzie przez negocjację. Zapytania ofertowe są główną ścieżką, a nie dodatkiem. Część asortymentu w ogóle nie ma pokazywanej ceny, bo ona powstaje w rozmowie. To jest scenariusz, którego moduł B2B IdoSella nie obsługuje.

2. Proces zamówienia ma własne kroki. Weryfikacja techniczna, akceptacja u kupującego, produkcja, kompletacja, częściowe wydania. Jeśli Twój cykl życia zamówienia nie mieści się w statusach dostawcy, obejście etykietami zaczyna być kosztowniejsze niż własna platforma.

3. Struktura klientów jest drzewem, nie listą. Grupy kapitałowe, oddziały dziedziczące cennik i limit kupiecki z centrali, widoczność zamówień spływająca w dół. Subkonta tego nie zastąpią.

4. Cennik jest silnikiem. Kontrakty indywidualne, progi ilościowe, okna czasowe, reguły po kanale i walucie, nakładające się promocje z deterministycznym rozstrzyganiem. Jeśli Twój dział handlowy potrzebuje więcej niż przypisanej kolumny cen, to jest ta granica.

5. Skala zamówień jest wysoka, a koszyki niewielkie. Opłata od każdego zamówienia rośnie liniowo z biznesem. Przy kilku tysiącach zamówień miesięcznie warto policzyć, ile z tego zostaje po pięciu latach.

6. ERP-a i tak trzeba napisać. Autorski system, mocno przerobiony WMS, OMS złożony z kilku narzędzi. Skoro integracji nie kupisz z półki, warto sprawdzić, czy lepiej pisać ją pod cudzym pakietem wywołań API, czy we własnym repozytorium.

7. Uruchamiasz portal dystrybutora albo kilka kanałów naraz. Osobny asortyment, ceny, treści i indeks wyszukiwarki dla każdego kanału z jednego panelu, bez mnożenia subskrypcji i osobnych konfiguracji.

8. Chcesz mieć kod i dane. Bez lock-inu, bez migracji w razie zmiany warunków dostawcy, bez zależności od tego, czy jakaś funkcja przetrwa w kolejnym wydaniu platformy i w jakim planie się znajdzie.

9. Pola i procesy wynikają z umów, a nie ze standardu. Numery kontraktów, jednostki opakowaniowe, akceptacja koszyka po stronie kupującego, własne zdarzenia biznesowe przy przejściach statusów. W Endorze większość z tego to konfiguracja w panelu.

Czego Endora Commerce nie ma

Ta sekcja jest w tekście po to, żeby dało się na jego podstawie podjąć decyzję, a nie tylko poczuć się przekonanym.

Krótka lista kontrolna

Odpowiedz sobie na te pytania. Wyniki zwykle układają się w jedną stronę.

  1. Czy Twoi klienci pytają o cenę przed zamówieniem, czy kupują po cenach, które już mają przypisane?
  2. Czy proces zamówienia ma kroki, których nie da się nazwać „opłacone” i „wysłane”?
  3. Czy Twoi klienci to pojedyncze firmy, czy struktury z oddziałami dziedziczącymi warunki?
  4. Ile zamówień składasz miesięcznie i jaka jest ich średnia wartość?
  5. Czy magazyn jest u Ciebie procesem, który trzeba prowadzić w systemie, czy wystarczy stan i rezerwacja?
  6. Czy Allegro albo inny marketplace jest realnym kanałem sprzedaży, czy tylko witryną?
  7. Jaki masz horyzont - testujesz kanał przez rok, czy budujesz go na pięć lat?
  8. Czy posiadanie kodu i danych jest dla Ciebie wymogiem, czy tylko miłym dodatkiem?

Przewaga odpowiedzi „negocjujemy ceny”, „nietypowy proces”, „oddziały z dziedziczeniem”, „dużo zamówień”, „budujemy na lata”, „chcemy mieć kod” wskazuje na Endorę. Przewaga odpowiedzi „sprzedaż z cennika”, „magazyn to nasz proces”, „Allegro to nasz kanał”, „brak zaplecza technicznego”, „liczy się czas i budżet startowy” wskazuje na IdoSell.

Podsumowanie

IdoSell i Endora Commerce rozwiązują różne problemy, choć obie sprzedają firmom. IdoSell daje Ci dojrzały, polski SaaS, w którym Allegro, kurierzy, KSeF, magazyn i wsparcie działają od pierwszego dnia i nie wymagają projektu. Płacisz za to opłatą od każdego zamówienia, granicami wyznaczonymi przez dostawcę i tym, że B2B jest tam modułem dołożonym do silnika detalicznego.

Endora daje Ci platformę zaprojektowaną wokół sprzedaży firma-firma, z zapytaniami ofertowymi, hierarchią organizacji, silnikiem cen i własnym cyklem życia zamówienia w rdzeniu, przy jednorazowym wdrożeniu i bez opłat od zamówień. W zamian bierzesz na siebie obsługę serwera, młodość platformy, brak aplikacji magazynowej i węższy rynek specjalistów.

Najprostszy test: jeśli Twoje B2B da się opisać jako „hurt z cennika”, IdoSell prawie na pewno wystarczy i będzie tańszy, także po pięciu latach. Jeśli w opisie pojawia się słowo „negocjujemy”, „oddziały” albo „u nas zamówienie przechodzi przez”, warto policzyć drugą opcję.

Panel i storefront Endory działają online, więc najszybszą drogą jest przeklikać demo samodzielnie albo umówić bezpłatny warsztat, na którym przejdziemy przez Twoje procesy i systemy i wycenimy zakres pierwszego wdrożenia razem z integracjami.

A jeśli z rozmowy wyjdzie, że lepszym wyborem jest IdoSell, powiemy to wprost. Nieudane wdrożenie nie jest dobrą referencją dla nikogo.

ZOBACZ W AKCJI
Każdy moduł wyjaśniony na YouTube
Otwórz playlistę →

Czytaj dalej