Jeśli Twoja firma stoi na Comarch ERP (Optimie, XL, Altum albo XT), to Comarch e-Sklep ma kartę, której żaden inny dostawca nie przebije. Kartoteki, stany, ceny, rabaty kontrahentów, limity kredytowe i dokumenty sprzedaży jadą do sklepu z systemu, w którym naprawdę prowadzisz firmę, bez pisania ani jednej linijki integracji. Nikt nie ustala, kto odpowiada za rozjechane stany magazynowe, bo ERP i sklep pochodzą od tego samego producenta i mają wspólny numer wsparcia. Do tego chmura Comarchu, backup, aktualizacje i certyfikat SSL w abonamencie. Cała warstwa operacyjna po prostu przestaje być Twoim problemem.
To jest bardzo mocna oferta i chcę ją postawić na początku, a nie schować w akapicie na końcu. Dla dużej części polskich firm handlowych na Comarch ERP to najkrótsza droga do działającej sprzedaży online i nie ma sensu szukać dalej.
Różnica, od której zaczyna się to porównanie, jest w punkcie wyjścia. Comarch e-Sklep został zaprojektowany jako kanał sprzedaży dla Comarch ERP. To ERP jest źródłem prawdy, a sklep prezentuje to, co system pozwoli mu zaprezentować, w ramach ustalonych przez producenta. Endora Commerce poszła w drugą stronę: kupującym jest organizacja, cena wynika z kontraktu, zamówienie może być efektem negocjacji, a ERP jest jednym z systemów podłączanych przez adapter, niezależnie od tego, czyj jest. Poniżej pokazuję, gdzie ta różnica przestaje być teoretyczna, a gdzie nie ma żadnego znaczenia.
Skrót dla niecierpliwych
| Kryterium | Comarch e-Sklep | Endora Commerce |
|---|---|---|
| Punkt wyjścia | Kanał sprzedaży dla Comarch ERP; ERP jest źródłem prawdy | Model sprzedaży firma-firma; ERP to jeden z podłączanych systemów |
| Integracja z ERP | Natywna z Comarch Optima, XL, Altum, XT i Betterfly - w cenie abonamentu | Adaptery Comarch ERP Optima i Subiekt GT w standardzie; dowolny ERP jako moduł |
| Odpowiedzialność za całość | Jeden dostawca za ERP i sklep - realna przewaga przy awarii | Dwie strony: Twój dostawca ERP i partner platformy |
| Model kosztowy | Abonament miesięczny od 695 zł netto, moduł Logistyka Basic i wdrożenie u partnera | Jednorazowe wdrożenie 60-80 tys. zł, bez licencji i bez opłat od obrotu |
| Infrastruktura | Chmura Comarchu, zero pracy po Twojej stronie | Jeden VPS 4-8 vCPU i 8-16 GB RAM, którym ktoś musi się zaopiekować |
| Zapytania ofertowe | Zapytanie, wycena handlowca, mail z linkiem do koszyka | Pełna pętla negocjacji; zaakceptowana oferta staje się zamówieniem |
| Struktura klienta | Jeden kontrahent z wieloma loginami, płaska | Drzewo organizacji z dziedziczeniem cennika i limitu kupieckiego |
| Cykl życia zamówienia | Zamknięta lista statusów systemowych | Własne statusy, przejścia i zdarzenia konfigurowane w panelu |
| Kanały sprzedaży | Jedna instalacja to jeden sklep; kolejny kanał to kolejny abonament | Storefront, marketplace, portal dystrybutora, PWA i POS jako kanały jednej instalacji |
| KSeF | Po stronie Comarch ERP; od 31.07.2026 osobny płatny pakiet | W rdzeniu platformy: FA(3), numer KSeF, UPO i kod QR na PDF |
| Kod i dane | Model SaaS - brak dostępu do kodu źródłowego i bazy | Kod w Twoim repozytorium, dane w Twojej bazie |
Jeśli masz przeczytać tylko trzy zdania: Comarch e-Sklep wybierasz, kiedy stoisz na Comarch ERP, Twoja sprzedaż B2B mieści się w schemacie „stali kontrahenci kupują po swoich cenach z ERP-a”, a jeden dostawca odpowiedzialny za całość jest dla Ciebie wartością samą w sobie. Endorę wybierasz, kiedy sprzedaż firma-firma ma własne procesy (negocjacje, hierarchię oddziałów, nietypowy cykl życia zamówienia, kilka kanałów naraz), albo kiedy nie chcesz, żeby o możliwościach Twojego sklepu decydowała mapa drogowa cudzego produktu. Jeśli masz Comarch ERP, działający e-Sklep i nikt się nie skarży, nie migruj. Doczytaj sekcję o kosztach i wróć do tematu, kiedy pojawi się pierwszy wymóg poza standardem.
Czym właściwie jest każda z tych platform
Comarch e-Sklep
Comarch e-Sklep to platforma SaaS polskiego producenta, sprzedawana przede wszystkim jako uzupełnienie systemów Comarch ERP. Płacisz abonament, a sklep stoi w chmurze Comarchu razem z hostingiem, kopiami zapasowymi, aktualizacjami i certyfikatem SSL. Nie masz dostępu do serwera, kodu ani bazy danych. Masz panel administracyjny, szablony graficzne, wizualny edytor Drag & Drop i mechanizm synchronizacji z ERP-em.
Platforma występuje w czterech wariantach: Light (do 50 produktów), Standard, Enterprise i B2B. Funkcje istotne dla sprzedaży hurtowej (indywidualne cenniki kontrahentów, ceny netto, wiele loginów w ramach jednego kontrahenta, wielowalutowość i dowolna liczba języków) zaczynają się od wariantu Enterprise. Wariant B2B dokłada do tego usługę Comarch e-Sklep Sync, która pobiera dokumenty handlowe z systemu ERP, oraz kontrolę limitu kredytowego i limitu przeterminowanych płatności. To ważne rozróżnienie przy wycenie: kontrola limitu kupieckiego wymaga wariantu B2B i działającej usługi Sync, a nie samego Enterprise.
Do działania e-Sklepu i e-Sale po stronie Comarch ERP Optima potrzebny jest moduł Logistyka Basic (Handel plus Kasa/Bank). To pozycja, o której łatwo zapomnieć przy porównywaniu abonamentów, bo w cenniku e-Sklepu jej nie ma. A bez niej sklep nie ruszy.
e-Sklep B2B to nie jest to samo co Comarch B2B. Comarch sprzedaje dwa różne produkty o mylnie podobnych nazwach i warto wiedzieć, o który pytasz:
- Comarch e-Sklep B2B: chmura Comarchu, dane synchronizowane między bazą ERP a bazą sklepu przez usługę e-Sklep Sync, współpraca z Optimą, XL i Altum, sprzedaż w modelu B2B i B2C, integracje z Allegro, eBay i Amazonem, newsletter, blog i opinie, jeden wspólny magazyn w prezentacji, modyfikacje ograniczone do wyglądu strony, 32 języki.
- Comarch B2B: instalacja w infrastrukturze klienta z kluczem wirtualnym, działanie online bezpośrednio na bazie ERP bez procesu synchronizacji, wyłącznie XL i Altum, bez Optimy, wyłącznie model B2B (bez detalu, bez serwisów aukcyjnych, bez porównywarek), magazyny prezentowane indywidualnie, możliwość modyfikacji kodu źródłowego, bazy danych i API, 33 języki. Zamówienie idzie przez partnera Comarchu, nie przez formularz.
Jeśli więc czytasz gdzieś, że „platforma B2B Comarchu pozwala modyfikować kod i API”, to zdanie dotyczy Comarch B2B, a nie e-Sklepu B2B. A jeśli stoisz na Optimie, Comarch B2B w ogóle nie jest dla Ciebie dostępny.
Endora Commerce
Endora Commerce to platforma B2B napisana w TypeScripcie: backend na Fastify z MikroORM i kontraktami Zod, storefront w Next.js renderowany po stronie serwera, panel administracyjny w React. Dane w PostgreSQL, cache i kolejki w Redisie, wyszukiwarka Meilisearch. Ponad 60 modułów w standardzie: od katalogu i cenników po KSeF, feedy produktowe i asystenta AI w panelu. Pełny zakres opisuje lista funkcji platformy.
Sprzedaż B2C działa na tej samej instalacji i tym samym modelu danych: rejestracja klienta indywidualnego zakłada w tle jednoosobową organizację, więc zamówienia, zapytania ofertowe, faktury i adresy idą dokładnie tą samą ścieżką co w B2B. B2C włącza się osobno dla każdego kanału sprzedaży, a kanał czysto hurtowy po prostu nie przyjmie takiej rejestracji.
Model dostarczania jest przeciwieństwem SaaS: nie płacisz abonamentu, tylko dostajesz platformę wdrożoną pod Twoje procesy, z kodem w Twoim repozytorium Git i danymi w Twojej bazie. Pierwszy działający prototyp powstaje w cztery tygodnie, a średnie wdrożenie mieści się orientacyjnie w widełkach 60-80 tys. zł, bez integracji z systemami zewnętrznymi, które wycenia się osobno.
Wydajność
To kryterium, przy którym trzeba rozdzielić dwie rzeczy: infrastrukturę i model danych.
Po stronie infrastruktury Comarch ma przewagę operacyjną, której nie da się podważyć. Sklep stoi w chmurze producenta, aktualizacje wchodzą same, kopie zapasowe robią się bez Ciebie, a nikt nie zadzwoni do Ciebie w nocy z powodu zapełnionego dysku. Za abonament kupujesz zdjęcie z siebie całej warstwy operacyjnej i to jest realna wartość, nie chwyt marketingowy.
Endora renderuje storefront serwerowo w Next.js, z celami Core Web Vitals wpisanymi wprost w wymagania platformy (LCP poniżej 2,5 s, INP poniżej 200 ms, CLS poniżej 0,1) i wyszukiwaniem poniżej 200 ms w percentylu 95. Docelowa skala to setki tysięcy SKU oraz setki zamówień i zapytań ofertowych miesięcznie na jednym VPS-ie: minimum 4 vCPU i 8 GB RAM, rekomendowane 8 vCPU i 16 GB. Demo chodzi na katalogu powyżej 120 tys. SKU, a generowanie feedu produktowego dla 100 000 produktów daje plik 38 MB przy szczytowym zużyciu pamięci poniżej 20 MB, bo serializacja jest strumieniowa. To dobre liczby, ale to wciąż serwer, który ktoś musi monitorować, aktualizować i backupować.
Różnica w modelu danych jest ciekawsza. W e-Sklepie sklep nie jest źródłem prawdy, tylko lustrem ERP-a. Kartoteki, ceny, rabaty i stany przyjeżdżają synchronizacją, a dokumenty handlowe w wariancie B2B pobiera usługa e-Sklep Sync. Konsekwencje są dwie i obie warto znać. Po pierwsze, sufit wydajności katalogu wyznacza to, ile i jak często ERP jest w stanie wypchnąć, a Optima nie jest bazą zaprojektowaną pod odpytywanie przez sklep. Po drugie, przy dużej liczbie kontrahentów z indywidualnymi cennikami rośnie objętość danych, które trzeba zsynchronizować, żeby każdy zalogowany widział swoją cenę.
W Endorze cenę wylicza silnik cen przy każdym żądaniu: z cennika grupy, kontraktu indywidualnego, progu ilościowego i okna czasowego, z deterministycznym rozstrzyganiem nakładających się reguł. Nie ma czegoś takiego jak „cennik nie doszedł jeszcze z ERP-a”, bo cennik mieszka w platformie. Wycena pobrana przez API przechodzi przez ten sam silnik co koszyk, więc zgodność jest co do grosza.
Zastrzeżenie: Comarch e-Sklep ma za sobą lata wdrożeń w polskich firmach handlowych i tysiące działających sklepów. Liczby Endory to cele architektoniczne potwierdzone testami i skalą demo, a nie dekada produkcyjnych sezonów.
Koszt wdrożenia i utrzymania
To kryterium, w którym intuicja myli najczęściej, i to w obie strony.
Co dokładnie płacisz w Comarchu
| Pozycja | Ile |
|---|---|
| Abonament e-Sklep B2B | Od 695 zł netto miesięcznie w cenniku dla Comarch ERP Optima |
| Wymagany moduł w ERP | Logistyka Basic (Handel plus Kasa/Bank) - 75 zł netto miesięcznie za stanowisko |
| Wdrożenie u partnera | Konfiguracja, synchronizacja, płatności i dostawy - wycena indywidualna |
| Dedykowany szablon graficzny | Od ok. 30 tys. zł netto; realistyczny budżet startowy ok. 35 tys. zł netto |
| Pakiet KSeF w ERP | Od 31.07.2026 płatny: od 15 zł netto miesięcznie (200 dok./rok) do 600 zł (powyżej 60 tys.) |
| Dodatki | Powiadomienia SMS 55 zł/mies., rekomendacje AI 50 zł/mies., certyfikat SSL 139 zł/rok |
| Modyfikacja poza standardem | Dedykowany moduł komunikacji ERP z B2B u partnera - rzędu 50 tys. zł netto |
Dwie uwagi. Po pierwsze, publiczny cennik na stronie e-Sklepu podaje widełki inaczej (Standard od 150 zł, Enterprise od 599 zł, B2B od 899 zł miesięcznie), a cennik producenta dla Comarch ERP Optima wskazuje e-Sklep B2B w chmurze od 695 zł netto. Rzeczywista stawka zależy od systemu ERP i umowy, więc liczbę zawsze potwierdzaj u partnera, a nie w artykule. Po drugie, koszt wariantu B2B to nie jest cały rachunek: jeśli nie masz jeszcze modułu Logistyka Basic, dochodzi on do abonamentu, a przy kilku stanowiskach mnoży się przez liczbę licencji.
Co dokładnie płacisz w Endorze
| Pozycja | Ile |
|---|---|
| Licencja | Brak |
| Opłata od obrotu | Brak |
| Opłata od stanowisk | Brak |
| Wdrożenie | Orientacyjnie 60-80 tys. zł; integracje z systemami zewnętrznymi osobno |
| Infrastruktura | Jeden VPS, rzędu 5-10 tys. zł rocznie |
| KSeF | W cenie platformy, bez pakietów i limitów dokumentów |
| Rozwój po starcie | Wedle potrzeb, z partnerem albo własnym zespołem TypeScript |
Trzy lata na liczbach
Policzmy dwa scenariusze na horyzoncie 36 miesięcy, netto, bez prowizji kartowych (występują po obu stronach) i bez kosztu samego abonamentu Comarch ERP (jeśli masz Optimę, płacisz go tak czy inaczej).
Scenariusz A: firma, która mieści się w standardzie. Jedno stanowisko Logistyka Basic, gotowy szablon w wersji dedykowanej, pakiet KSeF na 1 500 dokumentów rocznie.
- e-Sklep B2B: 695 zł × 36 = 25 020 zł
- Logistyka Basic: 75 zł × 36 = 2 700 zł
- Wdrożenie u partnera z dedykowanym szablonem: 35 000 zł
- Pakiet KSeF: 50 zł × 36 = 1 800 zł
- Razem: 64 520 zł
Endora w tym samym okresie: 60-80 tys. zł wdrożenia plus 15-30 tys. zł infrastruktury, czyli 75 000 – 110 000 zł.
W tym scenariuszu Comarch jest tańszy i mówię to wprost. Różnica w kosztach powtarzalnych jest zresztą minimalna: koszt po stronie Comarchu to 9 840 zł rocznie, VPS Endory to 5-10 tys. zł rocznie. Przy tak małej różnicy w abonamencie prosty rachunek nie zrówna się w rozsądnym horyzoncie: po pięciu latach scenariusz A to około 84 200 zł, a Endora 85-130 tys. zł. Jeśli Twoje wymagania naprawdę mieszczą się w standardzie e-Sklepu, koszt jest argumentem po stronie Comarchu i tyle.
Scenariusz B: firma, która ze standardu wychodzi. Pięć stanowisk Logistyka Basic, ten sam szablon, ten sam KSeF, plus dedykowany moduł komunikacji ERP z platformą B2B. Ta ostatnia pozycja jest w cennikach partnerów Comarchu wyceniana rzędu 50 tys. zł netto.
- e-Sklep B2B: 25 020 zł
- Logistyka Basic ×5: 375 zł × 36 = 13 500 zł
- Wdrożenie z szablonem: 35 000 zł
- Pakiet KSeF: 1 800 zł
- Dedykowany moduł komunikacji ERP z B2B: 50 000 zł
- Razem: 125 320 zł
I tu rachunek się odwraca: 125 320 zł wobec 75-110 tys. zł za Endorę w tym samym okresie. Po stronie Endory integracja z ERP-em jest przy tym wyceniana osobno, więc trzeba ją do tej kwoty dodać.
Wniosek jest prosty i niewygodny dla obu stron: próg nie leży w abonamencie, tylko w pierwszym wymaganiu poza standardem. Dopóki sprzedajesz to, co e-Sklep obsługuje z pudełka, jest tańszy. Od momentu, w którym zaczynasz zamawiać u partnera dedykowane moduły, jednorazowe wdrożenie własnej platformy przestaje być droższe. Przestajesz też płacić abonament za coś, co i tak trzeba było dopisać.
Łatwość rozwijania platformy
To kryterium najlepiej sprawdzić na konkretnych zadaniach, a nie na deklaracjach.
| Zadanie | Comarch e-Sklep | Endora Commerce |
|---|---|---|
| Nowy status zamówienia z własną logiką | Niedostępne - lista statusów jest systemowa | Konfiguracja w panelu |
| Dodatkowe pole na zamówieniu | Atrybut nagłówka zamówienia, w standardzie | Pole własne jako dane, bez wdrożenia |
| Dodatkowe pole na organizacji lub w zapytaniu | Brak odpowiednika | Pole własne jako dane, bez wdrożenia |
| Nowa reguła cenowa | Cennik i rabaty definiowane w Comarch ERP | Kreator reguł w panelu platformy |
| Zmiana wyglądu sklepu | Szablony i edytor Drag & Drop; dedykowany szablon u partnera | Page Builder, a kod frontu jest Twój |
| Zmiana logiki koszyka albo kasy | Poza zakresem - kod jest własnością Comarchu | Kod w Twoim repozytorium |
| Nowa bramka płatnicza spoza listy | Zgłoszenie do producenta | Moduł-adapter, rdzeń bez zmian |
| Kolejny kanał sprzedaży | Kolejna instalacja i kolejny abonament | Wpis na liście kanałów jednej instalacji |
Trzy rzeczy z tej tabeli zasługują na rozwinięcie.
Statusy zamówienia. Comarch e-Sklep ma zamkniętą listę statusów systemowych: od „oczekuje na potwierdzenie sklepu” przez „potwierdzone” po „zrealizowane” i „anulowane”. Są dobrze pomyślane i pokrywają typową ścieżkę handlową, ale własnego kroku „weryfikacja techniczna” albo „w produkcji” tam nie dopiszesz. W Endorze statusy i przejścia między nimi są konfigurowalne, a do każdego przejścia można podpiąć zdarzenie biznesowe.
Pola własne. Tu e-Sklep wypada lepiej, niż mogłoby się wydawać: atrybuty nagłówka zamówienia są w wariancie B2B w standardzie. Endora idzie dalej, bo pola własne dokłada się do zamówień, organizacji, klientów, kategorii, produktów i zapytań ofertowych, zawsze jako dane, bez migracji bazy i bez wdrożenia kodu.
Sufit modyfikacji. To jest różnica jakościowa, nie ilościowa. W e-Sklepie modyfikacje kończą się na wyglądzie strony. Sam producent określa zakres zmian jako „wygląd strony”, w odróżnieniu od Comarch B2B, gdzie wymieniony jest kod źródłowy, baza danych i API. W Endorze granicą jest Twój czas i budżet, bo kod stoi w Twoim repozytorium jako zwykły TypeScript z kontraktami Zod.
Po stronie Comarchu jest za to przewaga, której nie da się podważyć: aktualizacje platformy są w abonamencie, automatyczne i nie są projektem. Nie ma czegoś takiego jak „migracja na nową wersję e-Sklepu” z testowaniem kilkunastu wtyczek. Endora daje kod na własność, ale rozwój i utrzymanie to Twoje wdrożenia i Twój budżet.
Jedna rzecz działa tylko w jedną stronę: w panelu Endory jest asystent AI. Otwierasz paletę poleceń i opisujesz po polsku, co ma się stać. Asystent pokazuje plan zmian i wykonuje go po Twoim potwierdzeniu, w granicach Twoich uprawnień i z wpisem w dzienniku audytu.
Za tym stoi konkret, bo „szybko” samo w sobie nic nie znaczy: mniej złożony moduł powstaje w Endorze w 1-3 dni, większy do tygodnia. Nie dotyczy to integracji z ERP, WMS, CRM, PIM czy OMS: te są zawsze mocno indywidualne, a napisanie takiej integracji zajmuje do dwóch tygodni. Różnica wobec modelu abonamentowego nie polega jednak na samych dniach, tylko na tym, że w ogóle jest kogo o to poprosić: w SaaS brakująca funkcja trafia do kolejki życzeń dostawcy i pojawia się wtedy, kiedy on zdecyduje, a nie Ty.
Integracje z systemami zewnętrznymi
Gdzie wygrywa Comarch e-Sklep
Jedna integracja, ta najważniejsza, jest za darmo i działa. To jest sedno oferty Comarchu i nie ma sensu tego relatywizować. Kartoteki towarowe, grupy, ceny, rabaty kontrahentów, stany magazynowe, kontrahenci z indywidualnymi cennikami, dokumenty handlowe i limity kredytowe jadą z Comarch ERP do sklepu mechanizmem producenta, w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Nie zamawiasz konektora, nie negocjujesz zakresu, nie testujesz cudzej wtyczki po każdej aktualizacji ERP-a.
Do tego dochodzi rzecz, którą łatwo zlekceważyć przy wyborze, a docenia się przy pierwszej awarii: jeden dostawca odpowiada za ERP i za sklep. Kiedy stany magazynowe się rozjadą, nie ma rozmowy o tym, po czyjej stronie jest błąd. Jest jeden numer telefonu, jedna umowa i jeden podmiot, który musi to naprawić. W układzie „ERP od jednego dostawcy, sklep od drugiego” ta rozmowa się odbywa i potrafi trwać.
Standardowy zestaw integracji e-Sklepu też jest realny: serwisy aukcyjne (Allegro, eBay, Amazon), systemy płatności, firmy kurierskie, porównywarki cen. Dla firmy handlowej, która sprzedaje przez wiele kanałów detalicznych, to gotowa infrastruktura.
Gdzie wygrywa Endora
Krótsza lista gotowców, ale inny kontrakt.
Najważniejsze jest to, że lista nie jest zamknięta i nie musi być. Warstwa integracyjna Endory jest ogólna. Nie ma listy „obsługiwanych ERP-ów”, jest opisany kontrakt: API partnerskie, podpisane webhooki i szyfrowane konfiguracje dostawców. Dowolny ERP, CRM, WMS czy OMS podłącza się jako moduł-adapter, niezależnie od tego, czy to Comarch, SAP, IFS, autorski system napisany w firmie dwadzieścia lat temu, czy platforma, o której nikt jeszcze nie słyszał. Adapter rejestruje się w platformie, dostaje własne ustawienia i uprawnienia, a rdzeń zostaje bez zmian. Tą samą ścieżką powstały adaptery Comarch ERP Optima, Subiekt GT, Stripe, PayU i tpay, zebrane w katalogu integracji Endory.
Konkrety, na których stoi ta warstwa:
- API partnerskie z żywym OpenAPI: dokument generowany z kontraktów w kodzie, więc integrator nie pracuje na nieaktualnym PDF-ie. W przypadku e-Sklepu nie znalazłem publicznej, otwartej dokumentacji API dla integratorów zewnętrznych. Punktem wymiany danych jest ERP, a integracje spoza katalogu Comarchu realizuje się przez warstwę ERP-a albo przez rozwiązania firm trzecich.
- Klucz API przypięty do organizacji i kanału: integracja widzi ceny i limity dokładnie tej firmy i nie może więcej niż jej własny kupujący. Nie ma parametru omijającego reguły.
- Zamówienia idempotentne: powtórzone żądanie zwraca to samo zamówienie, nigdy drugie. Dotyczy też równoległych powtórzeń.
- Webhooki podpisane HMAC-SHA-256, do ośmiu prób z rosnącym odstępem, osobny widok nieudanych doręczeń z ręcznym ponowieniem.
- Wycena hurtowa: jedno żądanie wycenia do 200 pozycji dla konkretnej organizacji, z gwarancją zgodności z koszykiem co do grosza.
- Poświadczenia szyfrowane AES-256-GCM, testowane przy zapisie, maskowane przy odczycie i redagowane w dzienniku audytu.
Osobny akapit należy się KSeF-owi, bo tu obie drogi działają, tylko inaczej. W układzie Comarchu e-fakturowanie rozwiązuje ERP: Comarch ERP Optima ma pełną, zautomatyzowaną obsługę KSeF 2.0 w schemie FA(3), z automatycznym pobieraniem UPO. Po 31 lipca 2026 jest to osobny płatny pakiet rozliczany limitem dokumentów rocznie. Jeśli cała Twoja sprzedaż przechodzi przez Optimę, to jest dobre rozwiązanie i sklep w ogóle nie musi wiedzieć o istnieniu KSeF-a.
W Endorze KSeF jest w platformie: faktury i korekty w formacie FA(3) wysyłane trwałą kolejką, numer KSeF na dokumencie, UPO do pobrania i kod QR weryfikacyjny na PDF. Różnica ujawnia się dokładnie wtedy, gdy sprzedaż idzie kanałem, którego ERP nie obsługuje albo obsługuje z opóźnieniem: portalem dystrybutora, marketplace’em, aplikacją mobilną, POS-em. W układzie z e-fakturą po stronie ERP-a każdy taki kanał musi najpierw dojechać do ERP-a, żeby faktura w ogóle powstała. W układzie z e-fakturą w platformie kanał wystawia dokument u siebie, a ERP dostaje go w swoim tempie. Żadne z tych podejść nie jest z zasady lepsze. Jedno jest po prostu wygodniejsze, gdy ERP jest jedynym punktem wyjścia dokumentów, a drugie wtedy, gdy nie jest.
B2B: gdzie Endora Commerce faktycznie się wyróżnia
Zacznę od tego, czego nie ma sensu ukrywać: Comarch e-Sklep w wariancie B2B ma solidny, przemyślany zestaw funkcji hurtowych. Sprzedaż bez limitu produktów, indywidualne cenniki przyznane kontrahentowi w ERP, prezentacja cen netto, ukrywanie cen przed niezalogowanymi, dostęp do sklepu tylko po zalogowaniu, rejestracja z akceptacją administratora, wiele loginów pracowniczych w ramach jednego kontrahenta, minimalna wartość zamówienia, sprzedaż w jednostkach niecałkowitych, wielowalutowość, strefa klienta z fakturami i dokumentami magazynowymi z ERP-a, prezentacja limitu kredytowego i limitu przeterminowanych płatności z blokadą zakupu z płatnością odroczoną po jego przekroczeniu, konfigurator produktu na zamówienie, indywidualny feed produktowy, atrybuty nagłówka zamówienia oraz mechanizm zapytań o cenę i ofert sprzedaży. Dla firmy, której B2B da się opisać zdaniem „stali kontrahenci kupują po cenach ustalonych w ERP i płacą w terminie”, to jest komplet.
Różnica pojawia się tam, gdzie sprzedaż przestaje mieścić się w tym zdaniu.
1. Zapytanie ofertowe jako pętla, nie jako mail z linkiem. W e-Sklepie klient składa zapytanie, handlowiec tworzy ofertę sprzedaży z datą ważności i ceną netto albo brutto, a klient dostaje powiadomienie mailowe z linkiem przekierowującym do koszyka z wycenionymi produktami. To działa, ale kończy się na jednej turze: nie znalazłem w dokumentacji mechanizmu kontroferty ani przekształcenia zaakceptowanej oferty w zamówienie bez przechodzenia przez koszyk. W Endorze zapytanie ofertowe jest pełną pętlą negocjacji: klient pyta, handlowiec wycenia z terminem realizacji i ważnością oferty, obie strony mogą modyfikować warunki, a akceptacja zamienia ofertę w zamówienie bez przepisywania pozycji. Do tego tryb wyświetlania cen none, który ukrywa wszystkie elementy cenowe i kieruje intencję zakupową do zapytania ofertowego. To opcja dla asortymentu, którego z zasady nie sprzedaje się z cennika.
2. Hierarchia organizacji z dziedziczeniem warunków. W e-Sklepie kupujący to kontrahent z ERP-a, do którego można przypiąć wiele loginów. To struktura płaska: nie ma drzewa, po którym spływałyby warunki handlowe. Firma z centralą i piętnastoma oddziałami jest w tym modelu piętnastoma kontrahentami albo jednym z piętnastoma loginami. W obu wariantach ktoś ręcznie pilnuje spójności. W Endorze organizacje tworzą drzewo: widoczność zamówień spływa w dół, a cennik i limit kupiecki dziedziczą się z najbliższego przodka. Zmiana warunków w centrali przenosi się na oddziały, które nie mają własnych.
3. Limit kupiecki jako rezerwacja, nie jako informacja. e-Sklep prezentuje limit kredytowy przyznany w ERP i po jego przekroczeniu blokuje zakup z płatnością odroczoną. To sensowna kontrola, lepsza niż nic. Endora rezerwuje limit atomowo w chwili składania zamówienia i zwalnia go po opłaceniu faktury albo anulowaniu, a metody płatności są filtrowane, kiedy limit się wyczerpie. Różnica jest widoczna dokładnie tam, gdzie boli: przy dwóch zamówieniach składanych równolegle przez dwóch kupujących tej samej firmy.
4. Akceptacja koszyka po stronie kupującego. Coraz więcej firm ma wewnętrzną procedurę, w której zamówienie powyżej pewnej kwoty musi zatwierdzić przełożony. Endora ma akceptację koszyka włączaną per organizacja, z pełną ścieżką zgłoszenia i decyzją z uzasadnieniem. W e-Sklepie nie znalazłem odpowiednika: role loginów pracowniczych sterują dostępem, ale nie tworzą procesu zatwierdzania zamówienia.
5. Kanał sprzedaży jako pełnoprawny wymiar. Storefront, marketplace, portal dystrybutora, aplikacja PWA i POS to osobne kanały tej samej instalacji Endory. Produkty, ceny, promocje, treści, ustawienia, analityka i indeks wyszukiwarki mają osobne wartości dla każdego kanału. W modelu SaaS Comarchu portal dla dystrybutorów jest osobnym sklepem, z osobnym abonamentem, osobną konfiguracją i osobną synchronizacją.
6. Realia hurtu obsłużone wprost. Jednostki opakowaniowe (palety, kartony, zgrzewki) z przeliczaniem sztuk przenoszonym do zamówienia i oferty. Szybkie zamawianie z importem koszyka z CSV albo Excela, wyszukiwaniem po SKU i atrybutach oraz zakupem jednym kliknięciem dla klientów z kompletem domyślnych preferencji. Listy zakupowe, porównywarka z eksportem do PDF, zwroty i reklamacje z numeracją RMA i fakturami korygującymi, wielomagazynowość z rezerwacjami i backorderem. Do tego dziennik audytu ze stanem przed zmianą i po zmianie oraz impersonacja, w której handlowiec ogląda ceny klienta jego oczami, z widocznym banerem i wpisem w dzienniku.
Gdzie Comarch e-Sklep ma przewagę: dane handlowe są tam, gdzie powinny być, i nie trzeba ich replikować. Limit kredytowy, rabaty, cenniki kontrahentów i historia dokumentów pochodzą prosto z ERP-a, więc nie ma dwóch źródeł prawdy i nie ma pytania „dlaczego w sklepie jest inna cena niż w Optimie”. W Endorze cenniki i limity mieszkają w platformie, a spójność z ERP-em zapewnia adapter, czyli coś, co trzeba zaprojektować, wdrożyć i utrzymać. Jeśli Twoim priorytetem jest jedno źródło prawdy bez warstwy pośredniej, to jest argument po stronie Comarchu.
Kiedy Comarch e-Sklep będzie lepszym wyborem
1. Stoisz na Comarch ERP i nie zamierzasz go zmieniać. Optima, XL, Altum albo XT to Twoje centrum operacyjne, procesy handlowe są w nim opisane, a zespół zna go od lat. Natywna synchronizacja jest wtedy warta więcej niż jakakolwiek elastyczność architektury.
2. Zależy Ci na jednym dostawcy odpowiedzialnym za całość. Jedna umowa, jeden numer wsparcia, jeden podmiot, który nie może się wytłumaczyć, że „to po stronie tego drugiego”. Dla wielu zarządów to nie jest wygoda, tylko warunek brzegowy. I jest to warunek uzasadniony.
3. Twoje B2B mieści się w schemacie „cennik z ERP-a plus termin płatności”. Stali kontrahenci, przypisane rabaty, ceny netto, limit kredytowy, powtarzalne zamówienia. e-Sklep B2B pokrywa to w całości i będzie szybszy oraz tańszy niż wdrożenie własnej platformy.
4. Nie masz i nie chcesz mieć zaplecza technicznego. Zero serwerów, zero aktualizacji, zero dyżurów. Chmura Comarchu zdejmuje z Ciebie całą warstwę operacyjną w cenie abonamentu.
5. Sprzedajesz jednocześnie detalicznie przez serwisy aukcyjne. Allegro, eBay, Amazon, porównywarki cen i kurierzy są w e-Sklepie gotowe i podłączone do tego samego ERP-a. Endora obsługuje dziś marketplace’y szablonami feedów, a nie dwukierunkową integracją z ich API.
6. Budżet startowy jest twardym ograniczeniem. Abonament od kilkuset złotych miesięcznie plus wdrożenie u partnera to inna półka niż jednorazowe 60-80 tys. zł. Jeśli testujesz, czy kanał B2B w ogóle się obroni, to jest realny argument.
7. Chcesz mieć wymienialnego partnera wdrożeniowego. Sieć partnerów Comarchu w Polsce jest szeroka, a zmiana firmy wdrożeniowej nie oznacza przepisywania sklepu, bo sklep należy do Comarchu.
Kiedy Endora Commerce będzie lepszym wyborem
1. Sprzedaż idzie przez negocjację, a nie przez cennik. Zapytania ofertowe są główną ścieżką, obie strony wymieniają się warunkami, a część asortymentu w ogóle nie ma pokazywanej ceny. Jedna tura „zapytanie, wycena, link do koszyka” tego nie obsłuży.
2. Struktura klientów jest drzewem, nie listą. Grupy kapitałowe, centrala i oddziały, warunki handlowe dziedziczone w dół, widoczność zamówień na poziomie centrali. To jest model, którego płaska kartoteka kontrahentów nie odwzoruje bez ręcznej pracy.
3. Twój proces zamówienia ma własne kroki. Weryfikacja techniczna, akceptacja u kupującego, produkcja, kompletacja, częściowe wydania. Jeśli Twojego cyklu życia zamówienia nie da się zapisać w zamkniętej liście statusów systemowych, obejścia zaczną kosztować więcej niż własna platforma.
4. Uruchamiasz kilka kanałów naraz. Sklep, portal dystrybutora, aplikacja mobilna, POS. W Endorze to kanały jednej instalacji, z osobnym asortymentem, cenami, treściami i analityką z jednego panelu, bez mnożenia sklepów i abonamentów.
5. Zmieniasz albo rozważasz zmianę ERP-a. To jest najostrzejszy scenariusz. e-Sklep jest wart tyle, ile wart jest Comarch ERP pod nim. Decyzja o migracji na SAP-a, IFS-a czy cokolwiek innego pociąga za sobą wymianę sklepu, bo sklep nie umie żyć bez tego konkretnego ERP-a. Warstwa integracyjna Endory nie zakłada, że po drugiej stronie stoi konkretny produkt: zmiana ERP-a to wymiana adaptera, a nie platformy.
6. Masz systemy, których nikt nie wspiera „z półki”. Autorski WMS, leciwy system produkcyjny, CRM z mocno przerobioną logiką, OMS złożony z kilku narzędzi. API partnerskie z żywym OpenAPI, podpisane webhooki i klucze przypięte do organizacji i kanału to inny punkt startu niż integracja przez warstwę ERP-a.
7. Potrzebujesz zmian, które w modelu SaaS są poza zasięgiem. Własna logika koszyka, nietypowa kasa, specyficzny mechanizm rezerwacji, integracja wbudowana w ścieżkę zakupową. W e-Sklepie modyfikacje kończą się na wyglądzie strony. W Endorze kod jest Twój.
8. Chcesz mieć kod i dane. Repozytorium Git po Twojej stronie, baza po Twojej stronie, brak lock-inu i brak zależności od tego, czy jakaś funkcja przetrwa w kolejnym wydaniu cudzego produktu.
9. Rachunek po stronie Comarchu zaczyna zawierać pozycje dedykowane. Jeśli oferta partnera obok abonamentu wymienia dedykowany moduł komunikacji ERP z platformą B2B albo aplikację na zamówienie, warto policzyć obie ścieżki. W tym momencie płacisz jednocześnie za abonament i za oprogramowanie pisane na miarę.
Czego Endora Commerce nie ma
Ta sekcja jest w tekście po to, żeby dało się na jego podstawie podjąć decyzję, a nie tylko poczuć się przekonanym.
- Jednego dostawcy odpowiedzialnego jednocześnie za ERP i sklep. To jest najmocniejsza karta Comarchu i Endora jej nie ma. Twój ERP zostaje tam, gdzie jest, a platforma przychodzi od kogoś innego. Przy problemie na styku toczy się rozmowa, której w układzie jednego producenta by nie było.
- Utrzymania wliczonego w jedną cenę. Ktoś musi utrzymać serwer, kopie zapasowe i aktualizacje. Chmura Comarchu zdejmuje to z Ciebie w całości. Możesz je prowadzić samodzielnie albo zlecić nam lub firmie partnerskiej w ramach umowy SLA.
- Marketplace’u rozszerzeń. Nie doinstalujesz funkcji w pięć minut. Każda nietypowa rzecz to praca programistyczna.
- Głębokiego rynku specjalistów. Partnerów Comarchu w Polsce są setki. Endorę rozwija się z partnerem albo własnym zespołem TypeScript, który musi wejść w platformę.
- Dekady referencji na ekstremalnej skali. Comarch ma tysiące działających wdrożeń i lata produkcyjnych sezonów za sobą.
- Pełnych integracji API z marketplace’ami. Allegro, Amazon i eBay są dziś obsługiwane szablonami feedów, a nie dwukierunkową integracją z API serwisu. W e-Sklepie to jest funkcja w standardzie.
Krótka lista kontrolna
Odpowiedz sobie na te pytania. Odpowiedzi zwykle układają się w jedną stronę.
- Czy stoisz na Comarch ERP i czy zamierzasz na nim zostać przez najbliższe pięć lat?
- Czy Twoi klienci pytają o cenę przed zamówieniem, czy kupują po cenach, które mają już przypisane w ERP?
- Czy Twoi klienci mają oddziały, którym trzeba dziedziczyć cennik i limit z centrali?
- Czy Twój cykl życia zamówienia mieści się w statusach typu „potwierdzone, zrealizowane, anulowane”?
- Ile kanałów sprzedaży realnie potrzebujesz w ciągu dwóch lat: jeden czy trzy?
- Czy w ofercie od partnera obok abonamentu pojawiają się pozycje dedykowane, wyceniane osobno?
- Czy jeden dostawca odpowiedzialny za ERP i sklep jest u Ciebie wymogiem zarządu, czy tylko wygodą?
- Czy posiadanie kodu i danych jest dla Ciebie wymogiem, czy miłym dodatkiem?
Przewaga odpowiedzi „zostajemy na Comarchu”, „sprzedaż z cennika”, „jeden kanał”, „brak zaplecza technicznego”, „jeden dostawca to wymóg” wskazuje na Comarch e-Sklep. Jest to wskazanie mocne, nie pocieszające. Przewaga odpowiedzi „negocjujemy”, „oddziały z warunkami”, „nietypowy proces”, „kilka kanałów”, „chcemy mieć kod” wskazuje na Endorę.
Podsumowanie
Comarch e-Sklep i Endora Commerce rozwiązują dwa różne problemy. e-Sklep odpowiada na potrzebę „mam Comarch ERP i chcę sprzedawać online” i robi to szybko, tanio, w chmurze producenta oraz z jednym podmiotem odpowiedzialnym za całość. Płacisz za to abonamentem, sufitem modyfikacji zatrzymanym na wyglądzie strony i tym, że możliwości Twojego sklepu wyznacza mapa drogowa cudzego produktu. Endora odpowiada na potrzebę „mam sprzedaż firma-firma z własnymi procesami i chcę, żeby platforma je odwzorowała”: z zapytaniami ofertowymi, hierarchią organizacji, limitami kupieckimi i kanałami sprzedaży w rdzeniu, bez opłat licencyjnych i z kodem w Twoim repozytorium. Płacisz za to obsługą serwera, młodością platformy i brakiem jednego dostawcy odpowiedzialnego jednocześnie za ERP i sklep.
Najprostszy test: jeśli Twoje B2B da się opisać jako „kontrahenci z ERP-a kupują po swoich cenach”, e-Sklep prawdopodobnie wystarczy i będzie tańszy. Jeśli w opisie pojawia się słowo „negocjujemy”, „oddziały” albo „u nas zamówienie przechodzi przez”, warto policzyć drugą opcję, zwłaszcza zanim zapłacisz za dedykowany moduł dopisywany do abonamentu.
Panel i storefront Endory działają online, więc najszybszą drogą jest przeklikać demo samodzielnie. Możesz też sprawdzić, jak przebiega wdrożenie krok po kroku, albo umówić bezpłatny warsztat, na którym przejdziemy przez Twoje procesy i systemy i wycenimy zakres pierwszego wdrożenia razem z integracjami.
A jeśli z rozmowy wyjdzie, że lepszym wyborem jest Comarch e-Sklep, powiemy to wprost. Nieudane wdrożenie nie jest dobrą referencją dla nikogo.