Endora Commerce ma teraz nowość: Asystent AI w panelu administracyjnym Zobacz →
Endora Commerce
← Wróć do bloga
Porównanie sierpień 2026 · 30 min czytania

CStore B2B a Endora Commerce - co wybrać do sprzedaży B2B

CStore B2B to platforma sprzedaży hurtowej z Gdyni, dostarczana w abonamencie razem z OMS-em, aplikacją dla handlowców i CRM-em, z bardzo długą listą gotowych integracji z polskimi systemami magazynowymi. Endora Commerce jest platformą B2B dostarczaną inaczej: bez abonamentu, z kodem w Twoim repozytorium i danymi w Twojej bazie. To porównanie rozstrzyga się na strukturze kosztu, na zakresie ekosystemu i na głębokości kilku mechanizmów B2B.

Michał Zabielski
Michał Zabielski
Założyciel Endora · Buduje Endora Commerce

Zacznę od rzeczy, której nie ma sensu relatywizować: CStore ma najdłuższą listę gotowych integracji z polskimi systemami magazynowymi, jaką widziałem przy pisaniu tej serii. Subiekt GT i Nexo, Navireo, Comarch ERP Optima, XL i XT, WAPRO Mag, enova, Symfonia Handel, Streamsoft Prestiż, Humansoft HermesSQL, RaksSQL, Trawers TRES, Kamsoft KS-SOW, PC-Market, Symplex Small Business, Iluo, iFirma, wFirma, Microsoft Dynamics AX i NAV, SAP i kilkanaście pozycji, o których większość rynku nigdy nie słyszała, bo są używane w jednej branży. Do tego wymiana przez WebService, bazę SQL albo zwykłe pliki tekstowe, kiedy system jest naprawdę nietypowy.

Za tym stoi firma z Gdyni z ponad tysiącem wdrożeń i referencjami, których nie da się zbyć jednym akapitem: Foodwell (właściciel marek Bakalland, Delecta i Purella), Trefl z cennikami kontraktowymi dla partnerów zabawkarskich i księgarskich, VIVE Textile Recycling sprzedający do ponad 70 krajów, Kram z integracją z ERP Graffiti, Solumus z awizacją kierowców na SAP-ie. CStore nie sprzedaje przy tym samego B2B, tylko ekosystem: obok platformy hurtowej jest OMS do obsługi zamówień z wielu kanałów, SFA dla handlowców w terenie, CRM i automatyzacje AI. Wszystko w jednym abonamencie i na infrastrukturze dostawcy.

Endora Commerce jest zaprojektowana pod ten sam segment, ale dostarczana odwrotnie: nie wynajmujesz usługi, tylko dostajesz platformę wdrożoną pod Twoje procesy, z kodem w Twoim repozytorium Git i danymi w Twojej bazie. Z tego jednego rozstrzygnięcia wynika struktura kosztu, granica rozwoju i to, co się dzieje, kiedy Twój wymóg wychodzi poza to, co przewidział dostawca.

Ten tekst nie jest o tym, że CStore jest gorszy. Jest o tym, że przy prostszym profilu CStore wygrywa rachunek bezdyskusyjnie, a różnica zaczyna się dopiero tam, gdzie zaczynasz kupować kolejne moduły ekosystemu albo gdzie Twoje procesy przestają mieścić się w cudzym panelu. Poniżej rozkładam to na cztery kryteria i liczby.

Skrót dla niecierpliwych

KryteriumCStore B2BEndora Commerce
Model dostarczaniaSaaS w abonamencie, hosting u dostawcy, umowa na 12 lub 36 miesięcyWdrożenie, kod w Twoim repozytorium, dane w Twojej bazie, jeden VPS
Struktura kosztuOd 450 zł do 990 zł netto miesięcznie za sam moduł B2B, plus aktywacjaJednorazowe wdrożenie orientacyjnie 60-80 tys. zł plus infrastruktura
Co skaluje rachunekLiczba modułów ekosystemu: B2B, OMS, SFA, CRM - każdy z osobną pozycjąSprzęt: cena nie zależy od obrotu, stanowisk ani liczby SKU
Zakres poza samym B2BOMS, SFA z aplikacją terenową, CRM, Multistore, automatyzacje AIPonad 60 modułów w standardzie, bez progów pakietowych
Integracje z ERPNajwiększa przewaga: 26 i więcej gotowych konektorów do polskich systemówComarch Optima i Subiekt GT natywnie, dowolny system jako moduł-adapter
MarketplaceDwustronna integracja z Allegro, integracje z hurtowniami i dropshippingSzablony feedów do Google Merchant Center i Meta, bez dwustronnego API
Negocjacje cenyOferty przypisane do kontrahenta z akceptacjąPełna pętla RFQ w rdzeniu plus tryb ukrywania cen none
Struktura klientaKonto główne i konta pracownicze z rolamiDrzewo organizacji z dziedziczeniem cennika i limitu kupieckiego
Limit kupieckiLimit, saldo i terminy płatności synchronizowane z ERPRezerwowany atomowo przy składaniu zamówienia, zwalniany po zapłacie
Rozwijanie platformyCustomizacja tylko u dostawcy: jego wycena, jego zespół i jego roadmapaModuły w Twoim repozytorium; wiele zmian to konfiguracja w panelu
Dostęp do koduKod po stronie dostawcy; wariantu on-premise nie znalazłemPełne repozytorium po Twojej stronie
Utrzymanie infrastrukturyPo stronie dostawcy, w abonamencieDo wyboru: sam, my albo firma partnerska, na warunkach SLA

Jeśli masz przeczytać tylko trzy zdania: CStore B2B wybierasz, kiedy Twój ERP jest na jego liście konektorów, potrzebujesz portalu zamówieniowego razem z OMS-em i aplikacją dla handlowców, a budżet startowy ma być liczony w setkach złotych miesięcznie, nie w dziesiątkach tysięcy jednorazowo. Endorę wybierasz, kiedy chcesz mieć kod i dane u siebie, sprzedaż idzie przez negocjację, struktura Twoich klientów jest drzewem, a nie listą, i Twoje procesy wychodzą poza to, co da się skonfigurować w cudzym panelu. Przy samym module B2B i prostym profilu abonament CStore’a jest tańszy przez cały rozsądny horyzont i nie ma sensu udawać inaczej - rachunek odwraca się dopiero przy pełnym ekosystemie albo przy customizacji, która wraca co kwartał.

Czym właściwie jest każda z tych platform

CStore B2B

CStore S.A. z Gdyni jest producentem oprogramowania sprzedażowego z ponad tysiącem wdrożeń, obsługującym firmy produkcyjne, importerów, dystrybutorów i hurtownie. Sam CStore B2B producent opisuje jako panel klienta dla sprzedaży hurtowej, który pozwala „przenieść indywidualne warunki handlowe do kanału sprzedaży online”, czyli udostępnić kontrahentowi samoobsługę bez upraszczania zasad handlowych obowiązujących poza internetem.

Platforma działa w modelu SaaS. Serwer, kopie zapasowe, certyfikat SSL, aktualizacje i monitoring są po stronie dostawcy i mieszczą się w abonamencie. Wariantu z instalacją lokalną ani informacji o dostępie do kodu źródłowego nie znalazłem w publicznych materiałach.

Zakres samego modułu B2B jest solidny i pokrywa większość tego, czego oczekuje hurtownia:

Wokół tego stoi reszta ekosystemu i to jest najciekawsza część oferty. OMS zbiera zamówienia z marketplace’ów, e-commerce’u i panelu B2B w jedno miejsce. SFA to aplikacja dla handlowców w terenie z wizytami, trasami, celami i zamówieniami mobilnymi, działająca online i offline, z dostępem do cen i stanów magazynowych. Do tego CRM, Multistore do zarządzania kilkoma sklepami z jednego panelu, integracje z hurtowniami pod dropshipping, systemy wysyłek i dwustronna integracja z Allegro. Producent deklaruje ponad sto modułów automatyzujących sprzedaż i obsługę klienta.

Endora Commerce

Endora Commerce to platforma B2B napisana w TypeScripcie: backend na Fastify z MikroORM i kontraktami Zod, storefront w Next.js renderowany po stronie serwera, panel administracyjny w React. Dane w PostgreSQL, cache i kolejki w Redisie, wyszukiwarka Meilisearch. Ponad 60 modułów w standardzie: od katalogu i cenników po KSeF, feedy produktowe i asystenta AI w panelu.

Model danych startuje od organizacji: kupującym jest firma, cena wynika z kontraktu, a zamówienie może być efektem negocjacji. Sprzedaż B2C działa na tej samej instalacji i tym samym modelu danych. Rejestracja klienta indywidualnego zakłada w tle jednoosobową organizację, więc zamówienia, zapytania ofertowe, faktury i adresy idą tą samą ścieżką co w B2B. B2C włącza się osobno dla każdego kanału sprzedaży.

Model dostarczania jest przeciwieństwem abonamentu: dostajesz platformę wdrożoną pod Twoje procesy, z kodem w Twoim repozytorium Git i danymi w Twojej bazie. Nie ma opłat licencyjnych, od stanowisk ani od obrotu. Pierwszy działający prototyp powstaje w cztery tygodnie, a średnie wdrożenie mieści się orientacyjnie w widełkach 60-80 tys. zł, bez integracji z systemami zewnętrznymi, które wycenia się osobno.

Wydajność

Obie platformy grają w tej samej lidze i nie ma sensu robić z tego pola bitwy. Warto natomiast rozdzielić trzy rzeczy, które w rozmowach zlewają się w jedno.

Sama infrastruktura. CStore utrzymuje ją za Ciebie: hosting, kopie zapasowe, certyfikat SSL, aktualizacje i monitoring są w abonamencie. Nie wymiarujesz serwera, nie odbierasz telefonu w nocy i nie planujesz okna serwisowego. To realna wartość operacyjna, a nie oszczędność na pozór, i przy zespole bez zaplecza technicznego waży więcej niż jakikolwiek benchmark.

Endora renderuje storefront serwerowo w Next.js, z celami Core Web Vitals wpisanymi wprost w wymagania platformy (LCP poniżej 2,5 s, INP poniżej 200 ms, CLS poniżej 0,1) i wyszukiwaniem poniżej 200 ms w percentylu 95. Docelowa skala to setki tysięcy SKU oraz setki zamówień i zapytań ofertowych miesięcznie na jednym VPS-ie: minimum 4 vCPU i 8 GB RAM, rekomendowane 8 vCPU i 16 GB. Demo chodzi na katalogu powyżej 120 tys. SKU. Generowanie feedu produktowego dla 100 000 produktów daje plik 38 MB przy szczytowym zużyciu pamięci poniżej 20 MB, bo serializacja jest strumieniowa.

Sam dobór infrastruktury nie jest przy tym Twoim problemem. Wymiarujemy ją pod przewidywany ruch, katalog i liczbę kont kupujących, a jej utrzymanie i administrację możesz nam zlecić albo powierzyć jednej z firm partnerskich, na warunkach SLA. To samo dotyczy wsparcia rozwojowego po starcie. Jeśli masz własny zespół, możesz prowadzić serwer samodzielnie i wtedy jest to Twój koszt wewnętrzny, a nie pozycja na fakturze. Różnica wobec abonamentu nie polega więc na tym, że w Endorze zostajesz z serwerem sam, tylko na tym, że utrzymanie jest osobną, jawną pozycją, którą wyceniasz i możesz w każdej chwili przenieść gdzie indziej.

Wydajność synchronizacji z ERP. To jest wąskie gardło, o którym mało kto pyta przy podpisywaniu umowy, a które decyduje o codziennej pracy. Im więcej danych portal pobiera z systemu magazynowego przy każdym cyklu, tym mocniej jego responsywność zależy od kondycji tego systemu. Comarch ERP Optima czy Subiekt GT przy kilkuset tysiącach kartotek nie są szybkimi źródłami danych, a wymiana przez bazę SQL albo pliki tekstowe - dostępna w CStore dla nietypowych systemów - jest wygodna wdrożeniowo, ale nie jest kanałem czasu rzeczywistego. W Endorze katalog jest indeksowany w Meilisearch po stronie platformy, a cena rozstrzygana przez silnik cen przy każdym żądaniu: z cennika grupy, kontraktu, progu ilościowego i okna czasowego. Zależność od ERP-a zostaje tam, gdzie faktycznie musi być: przy stanach magazynowych, saldach i dokumentach.

Dowody skali. Tu przewaga jest po stronie CStore’a i trzeba to powiedzieć wprost. Ponad tysiąc wdrożeń, wśród nich Foodwell na SAP-ie z obsługą wielu języków, VIVE Textile Recycling sprzedający do ponad 70 krajów w wielu walutach, Trefl z rozbudowanymi cennikami kontraktowymi. To są udokumentowane przypadki produkcyjne. Liczby Endory są potwierdzone testami i skalą demo, ale nie mają za sobą dekady referencji na polskim rynku i nie ma sensu tego zamazywać.

Koszt wdrożenia i utrzymania

To sekcja, w której różnica jest największa, i w większości scenariuszy wychodzi na korzyść CStore’a.

Dwa cenniki, które warto wyjaśnić przy rozmowie

Producent publikuje dwa zestawy cen i nie są one tożsame. Zanim policzysz cokolwiek, poproś handlowca o rozstrzygnięcie, który dotyczy Twojego zakresu.

Cennik modułu B2B wymienia dwa pakiety: CStore B2B Pro za 450 zł netto miesięcznie oraz CStore B2B Premium za 900 zł netto miesięcznie. Oba obejmują nieograniczoną liczbę produktów i administratorów, wersje językowe, certyfikat SSL, własną domenę, kopie zapasowe, raporty sprzedaży i integrację z ERP. Premium dokłada synchronizację faktur, moduł handlowca i obsługę dropshippingu. Umowa na 12 miesięcy, opłata pobierana rocznie, bez prowizji od sprzedaży. Integracje z Symfonią, Comarchem, Subiektem, WAPRO i enovą są w cenie; integracje niestandardowe wyceniane indywidualnie.

Cennik ekosystemowy przedstawia trzy produkty osobno i w innych stawkach:

ProduktAbonament netto/mies.Aktywacja przy umowie 36 mies.Aktywacja przy umowie 12 mies.
CStore OMSod 490 zł0 złod 2 940 zł
CStore B2Bod 990 zł0 złod 5 940 zł
CStore SFAod 1 490 zł0 złod 8 940 zł

Cennik zastrzega, że ostateczna wycena zależy od zakresu integracji i wybranych opcji rozszerzających. Trzy rzeczy warto z tego wyciągnąć. Po pierwsze, moduły ekosystemu są osobnymi pozycjami: portal B2B, centralna obsługa zamówień i aplikacja dla handlowców to trzy abonamenty, a nie jeden. Po drugie, dłuższa umowa zeruje aktywację, więc różnica między kontraktem na rok a na trzy lata to kilka tysięcy złotych na wejściu. Po trzecie, stawek za prace developerskie i za integracje niestandardowe producent nie publikuje - a to jest dokładnie ta pozycja, która potrafi zdecydować o rachunku, jeśli Twoja lista wymagań jest długa.

Policzony przykład

Poniżej trzy scenariusze przy tych samych założeniach: po stronie Endory wdrożenie 60-80 tys. zł plus 5-10 tys. zł rocznie na infrastrukturę, po stronie CStore’a umowa 36-miesięczna z zerową aktywacją i abonament, który nie rośnie.

PozycjaCStore B2B Pro (450 zł)CStore B2B (990 zł)CStore B2B + OMS + SFA (2 970 zł)Endora Commerce
Abonament miesięcznie450 zł990 zł2 970 złbrak
Rocznie5 400 zł11 880 zł35 640 zł5-10 tys. zł infrastruktury
Wdrożenie jednorazowow abonamenciew abonamenciew abonamencie60-80 tys. zł
Razem przez 3 lata16 200 zł35 640 zł106 920 zł75-110 tys. zł
Razem przez 5 lat27 000 zł59 400 zł178 200 zł85-130 tys. zł

Wnioski są trzy i idą w różne strony.

Przy samym module B2B abonament wygrywa i nie jest to bliski wynik. 16 200 zł przez trzy lata w pakiecie Pro i 35 640 zł w stawce 990 zł miesięcznie, wobec 75-110 tys. zł po stronie Endory. Punkt zrównania z dolną granicą wdrożenia Endory (75 000 zł) wypada przy stawce 990 zł dopiero po około 76 miesiącach, czyli po sześciu latach i kwartale. Jeśli Twoje wymagania mieszczą się w standardzie CStore’a, płacenie kilkukrotności za Endorę nie ma uzasadnienia, nawet jeśli Endora zrobi rzeczy, których nie potrzebujesz.

Przy pełnym ekosystemie rachunek się odwraca. Portal B2B razem z OMS-em i SFA to 2 970 zł miesięcznie, czyli 106 920 zł przez trzy lata i 178 200 zł przez pięć. Punkt zrównania z Endorą wypada wtedy między 25. a 37. miesiącem, zależnie od tego, gdzie w widełkach wyląduje wdrożenie. Na pięć lat różnica sięga od 48 do 93 tys. zł. To jednak porównanie kosztu, a nie zakresu: Endora nie ma odpowiednika SFA z trasami i wizytami ani osobnego CRM-u, więc jeśli to one są powodem zakupu, nie ma czego zrównywać.

Trzeci składnik jest niepubliczny i najbardziej zmienny. CStore reklamuje się możliwością rozwoju funkcji pod konkretny proces klienta, ale stawek za taką pracę nie podaje, podobnie jak wyceny integracji niestandardowych. To jest pozycja, która potrafi istotnie podnieść zarówno koszt, jak i czas wdrożenia, bo customizację może napisać wyłącznie zespół dostawcy i wyłącznie w terminie, który wynika z jego roadmapy. Nie ma drugiego wykonawcy, u którego zamówisz to samo taniej albo szybciej, a stawki jedynego zespołu znającego ten kod potrafią być wysokie. Jeśli Twoja lista życzeń jest długa i wraca co kwartał, trzeba o nią zapytać wprost i wpisać do rachunku przed podpisem, bo ta pozycja rośnie szybciej niż sam abonament i potrafi odwrócić wynik z tabeli powyżej.

Zastrzeżenie po stronie Endory: rachunek CStore’a obejmuje hosting, kopie zapasowe, bezpieczeństwo, aktualizacje i wsparcie telefoniczne oraz mailowe. W Endorze te rzeczy nie znikają. Ktoś musi je robić i to też kosztuje. Możesz je wziąć na siebie albo zlecić nam lub firmie partnerskiej w ramach umowy SLA, obejmującej zarówno administrację, jak i rozwój. I jeszcze jedno: 60-80 tys. zł to punkt wyjścia, a nie sufit. Integracje z systemami zewnętrznymi wycenia się osobno, po obu stronach zresztą, a rozwój po starcie też ma swoją cenę. Różnica jest w charakterze wydatku: budżet idzie w Twoją platformę, a nie w odnowienie cudzego abonamentu, i nie rośnie razem z liczbą modułów, które kupisz po drodze.

Łatwość rozwijania platformy

To kryterium najlepiej sprawdzić na jednym pytaniu: co robisz, kiedy Twój wymóg wychodzi poza to, co przewidział dostawca?

CStore odpowiada na to dwiema drogami. Pierwsza to konfiguracja w panelu: cenniki, rabaty, widoczność asortymentu, role kont pracowniczych, statusy zamówień, banery, newsletter, kategorie z SEO. Druga to praca dostawcy, którą producent nazywa łączeniem modelu abonamentowego z customizacją: dopisanie funkcji pod konkretny proces albo integracja z systemem spoza listy. Ta druga droga jest realna - z opisów wdrożeń wynika, że powstają na niej rzeczy nietypowe, jak automatyczna awizacja kierowców u dostawcy paliw - ale prowadzi przez kolejkę i cennik dostawcy, a stawek producent nie publikuje.

I tu jest ryzyko, które warto wycenić przed podpisem: customizacja potrafi istotnie podnieść koszt i czas wdrożenia. Twój wymóg trafia do backlogu dostawcy i konkuruje o miejsce z jego roadmapą produktu oraz z pracami dla pozostałych klientów, więc termin nie jest Twoją decyzją, tylko wypadkową cudzych priorytetów. Napisać to może wyłącznie zespół CStore’a, bo tylko on ma dostęp do kodu, a to znaczy, że stawki nie sprawdzasz u drugiego wykonawcy i nie masz jak ich urynkowić. Przy dłuższej liście zmian uzależniasz w ten sposób i harmonogram, i budżet od jednej firmy, a każda kolejna zmiana tę zależność odnawia. Przy krótkiej i skończonej liście to nie boli i bywa najtańszą drogą; przy procesach, które ewoluują co kwartał, jest to najtrudniejsza do przewidzenia pozycja w całym rachunku.

Granica jest więc w miejscu typowym dla SaaS: konfigurujesz platformę i zamawiasz w niej zmiany, ale nie trzymasz jej kodu u siebie. W Endorze granicą jest Twój czas i budżet, bo repozytorium jest Twoje. Nietypowy moduł piszesz sam albo z partnerem, w zwykłym TypeScripcie, bez forkowania rdzenia i bez czekania na czyjekolwiek wydanie.

Najlepiej widać to na konkretnych zadaniach, które w B2B pojawiają się regularnie.

ZadanieCStore B2BEndora Commerce
Nowy status zamówienia z własną logiką biznesowąStatusy są w standardzie; konfigurowalności przejść nie znalazłemKonfiguracja w panelu, ze zdarzeniem biznesowym na każdym przejściu
Pole „numer umowy ramowej” na zamówieniuMechanizmu pól własnych nie znalazłem w publicznych materiałachJako dane, na sześciu typach obiektów, bez migracji bazy i bez wdrożenia kodu
Nietypowa reguła cenowa spoza modelu rabatówRabaty ilościowe i wartościowe w granicach konfiguracjiKreator reguł w panelu, warunki AND/OR do głębokości 5
Drugi kanał sprzedaży z osobnym asortymentem i cenamiMultistore jako osobny sklep w paneluWpis na liście kanałów jednej instalacji, z osobnym indeksem wyszukiwarki
Nowa bramka płatnicza spoza ofertyZgłoszenie do dostawcyModuł-adapter, rdzeń bez zmian
Mechanizm, którego platforma nie maCustomizacja po stronie dostawcy, wyceniana indywidualnieModuł w Twoim repozytorium
Audyt kodu przez Twój dział bezpieczeństwaKod po stronie dostawcyPełne repozytorium do wglądu

Warto dodać jedną rzecz, której odpowiednika po stronie CStore’a nie znalazłem: w panelu Endory działa asystent AI. Otwierasz paletę poleceń, opisujesz po polsku, co ma się stać, asystent pokazuje plan zmian i wykonuje go po Twoim potwierdzeniu, w granicach Twoich uprawnień i z wpisem w dzienniku audytu. CStore ma w ofercie automatyzacje AI, ale opisuje je jako automatyzację powtarzalnych procesów, a nie jako sterowanie panelem.

Za tym stoi konkret, bo „szybko” samo w sobie nic nie znaczy: mniej złożony moduł powstaje w Endorze w 1-3 dni, większy do tygodnia. Nie dotyczy to integracji z ERP, WMS, CRM, PIM czy OMS: te są zawsze mocno indywidualne, a napisanie takiej integracji zajmuje do dwóch tygodni. Różnica wobec modelu abonamentowego nie polega jednak na samych dniach, tylko na tym, że w ogóle jest kogo o to poprosić: w SaaS brakująca funkcja trafia do kolejki życzeń dostawcy i pojawia się wtedy, kiedy on zdecyduje, a nie Ty.

Integracje z systemami zewnętrznymi

W B2B to zwykle kryterium rozstrzygające, bo platforma prawie nigdy nie jest źródłem prawdy. Jest nim ERP, a obok niego CRM, WMS i coraz częściej OMS.

Gdzie wygrywa CStore B2B

Długość listy gotowych konektorów i to jest najmocniejsza karta tej platformy. Producent wymienia ponad dwadzieścia sześć systemów magazynowych i ERP: Subiekt GT i Nexo, Navireo, Comarch ERP Optima, XL i XT, WAPRO Mag, enova, Symfonia Handel, Streamsoft Prestiż, Humansoft HermesSQL, RaksSQL, Trawers TRES, Kamsoft KS-SOW, PC-Market Infosoft, Symplex Small Business, Iluo Premium, iFirma, wFirma, Microsoft Dynamics AX i NAV, SAP, ERP ODL PolkaSQL, Homer Azymut, Rufinet, Baltek, Z Suite. Do tego wymiana przez WebService, bazę SQL albo pliki tekstowe dla systemów spoza listy.

To nie jest przewaga kosmetyczna. Jeśli pracujesz na Kamsofcie, Trawersie albo Humansofcie, jesteś w sytuacji, w której większość platform B2B na rynku wycenia Ci integrację jako osobny projekt, a CStore ma ją zrobioną. W Endorze natywne są Comarch ERP Optima i Subiekt GT, a reszta to adapter do napisania i wyceny.

Zakres synchronizacji jest przy tym pełny, a nie ograniczony do kartotek: produkty, ceny, rabaty i dostępność w jedną stronę, zamówienia w drugą, do tego faktury, salda, informacje o płatnościach, konta kontrahentów, limity kupieckie i akceptacje.

Allegro dwustronnie. Marketplace jest obsłużony gotową, dwukierunkową integracją, a nie eksportem pliku. Do tego dochodzą integracje z hurtowniami pod dropshipping i systemy wysyłek. To obszar, w którym Endora wyraźnie odstaje i nie ma sensu tego owijać.

OMS jako spinacz kanałów. Jeśli sprzedajesz jednocześnie przez marketplace, sklep detaliczny i portal B2B, CStore daje centralną obsługę zamówień ze wszystkich trzech w jednym miejscu, jako gotowy produkt z tej samej stajni. W Endorze wielokanałowość jest w modelu danych, ale zewnętrzny OMS podłącza się adapterem.

Gdzie wygrywa Endora

Krótsza lista gotowców, ale mocniejszy kontrakt i policzalny czas. Napisanie integracji z ERP, WMS, CRM, PIM albo OMS zajmuje w Endorze do dwóch tygodni, także przy dużym zakresie. Start wymiany danych nie jest więc projektem na kwartał.

Najważniejsze jest to, że lista nie jest zamknięta i nie musi być. Warstwa integracyjna Endory jest ogólna: nie ma listy „obsługiwanych ERP-ów”, jest opisany kontrakt, czyli API partnerskie, podpisane webhooki i szyfrowane konfiguracje dostawców. Dowolny ERP, CRM, WMS czy OMS podłącza się jako moduł-adapter, niezależnie od tego, czy to Comarch, SAP, autorski system napisany w firmie dwadzieścia lat temu, czy produkt, którego nie ma na żadnej liście partnerskiej. Adapter rejestruje się w platformie, dostaje własne ustawienia i uprawnienia, a rdzeń zostaje bez zmian. To ta sama ścieżka, którą powstały adaptery Stripe, PayU i tpay.

Konkrety, na których stoi ta warstwa:

Różnica sprowadza się do kierunku zależności. W CStore integracja jest produktem dostawcy: dostajesz ją gotową i to jest ogromna oszczędność czasu, ale w kształcie, który dostawca przewidział, a zmiany zamawiasz u niego. W Endorze integracja jest Twoim kodem w Twoim repozytorium: musisz ją napisać albo zamówić, ale potem nikt Ci jej nie zmieni ani nie wycofa.

B2B: gdzie Endora Commerce faktycznie się wyróżnia

Zacznę od tego, co CStore w B2B robi dobrze, bo lista jest realna i nie warto jej skracać. Ceny kontraktowe i rabaty ilościowe oraz wartościowe przypisane do konkretnego kontrahenta, z indywidualną widocznością produktów i kategorii. Limit kupiecki, saldo i terminy płatności widoczne dla klienta w panelu i zsynchronizowane z ERP-em. Konta główne i pracownicze z rolami, czyli podział uprawnień wewnątrz firmy kupującej. Import pozycji z CSV, XLSX i wklejanej listy, powtarzanie wcześniejszych zamówień, wyszukiwarka z filtrami, faktury i dokumenty do pobrania, powiadomienia o statusie. Oferty przypisane do kontrahenta z akceptacją. To jest kompletny zestaw dla hurtowni sprzedającej stałym odbiorcom z cennika.

Różnica pojawia się w pięciu miejscach, w których warto zejść o poziom głębiej.

1. Zapytanie ofertowe jako pełna pętla negocjacji, a nie oferta do zaakceptowania. CStore ma oferty przypisane do kontrahenta i akceptację po jego stronie, czyli kierunek jeden: handlowiec przygotowuje, klient zatwierdza albo nie. W Endorze negocjacja jest dwustronna i zaczyna się po stronie klienta: kupujący składa zapytanie, handlowiec wycenia z terminem realizacji i ważnością oferty, obie strony mogą modyfikować warunki w kolejnych rundach, a zaakceptowana oferta zamienia się w zamówienie bez przepisywania pozycji. Do tego dochodzi tryb wyświetlania cen none, który ukrywa wszystkie elementy cenowe w katalogu i kieruje intencję zakupową do zapytania ofertowego. To rozwiązanie dla asortymentu, którego z zasady nie sprzedaje się z cennika, bo cena zależy od ilości, terminu i tego, co akurat da się kupić.

2. Hierarchia organizacji z dziedziczeniem warunków handlowych. CStore operuje kontem głównym i kontami pracowniczymi, czyli jednym poziomem podziału wewnątrz firmy. To dobrze obsługuje sytuację „kierownik zakupów i trzech zamawiających”. W Endorze organizacje tworzą drzewo, po którym spływają warunki handlowe: widoczność zamówień idzie w dół, a cennik i limit kupiecki dziedziczą się z najbliższego przodka. Grupa kapitałowa z centralą, dywizją i dwudziestoma oddziałami nie wymaga dwudziestu równoległych konfiguracji cenowych ani dwudziestu kartotek kontrahenta w ERP-ie. Wystarczy ustawić warunki na właściwym poziomie drzewa.

3. Limit kupiecki rezerwowany atomowo, a nie odczytywany. CStore synchronizuje limit, saldo i terminy płatności z ERP-a i pokazuje je klientowi. To poprawna architektura, jeśli źródłem prawdy o saldzie jest system handlowy, ale pozostaje odczytem stanu. Endora rezerwuje limit atomowo w chwili składania zamówienia i zwalnia go dopiero po opłaceniu faktury albo anulowaniu, a po wyczerpaniu limitu filtruje dostępne metody płatności. Różnica jest widoczna dokładnie tam, gdzie boli: przy dwóch zamówieniach składanych równolegle przez dwa oddziały tej samej firmy i przy chwilowej niedostępności ERP-a, kiedy odczyt salda po prostu nie działa. Do tego dochodzi akceptacja koszyka włączana per organizacja, z pełną ścieżką zgłoszenia i decyzją z uzasadnieniem.

4. Własny model danych ponad ERP-em. Pole dodatkowe na zamówieniu, organizacji, kliencie, kategorii, produkcie albo zapytaniu ofertowym dodajesz w panelu Endory jako dane, bez migracji bazy i bez wdrożenia kodu. Statusy zamówień i przejścia między nimi są konfigurowalne, ze zdarzeniem biznesowym podpinanym do każdego przejścia. Mechanizmu pól własnych ani konfigurowalnych przejść statusów nie znalazłem w publicznych materiałach CStore’a; typową drogą jest tam customizacja po stronie dostawcy. To jest różnica między „dodaję pole w piątek po południu” a „zgłaszam potrzebę i czekam na wycenę”.

5. Kanał sprzedaży jako pełnoprawny wymiar. CStore ma Multistore, czyli zarządzanie kilkoma sklepami z jednego panelu, i to załatwia sporą część potrzeb. W Endorze storefront, marketplace, portal dystrybutora, PWA i POS to osobne kanały jednej instalacji, z osobnymi produktami, cenami, promocjami, treściami, ustawieniami, analityką i indeksem wyszukiwarki dla każdego z nich. Portal dla dystrybutorów nie jest kolejnym sklepem do skonfigurowania, tylko wpisem na liście kanałów tej samej platformy, z tym samym modelem danych o organizacjach i kontraktach.

Do tego dochodzi rzecz, której nie widać na liście funkcji: każda wrażliwa operacja trafia do dziennika audytu ze stanem przed zmianą i po zmianie, a handlowiec może wejść w kontekst klienta i zobaczyć ceny jego oczami, z widocznym banerem i wpisem w dzienniku.

Gdzie CStore ma przewagę w samym B2B: w tym, jak szybko to działa od pierwszego dnia. Skoro limity, salda, rabaty i ceny kontraktowe przychodzą gotowe z ERP-a przez konektor, którego nikt nie musi pisać, nie ma etapu projektowania wymiany danych. Portal uruchamiasz w kilka tygodni na danych, które już masz, i nie prowadzisz projektu integracyjnego. Dla firmy, która chce sprzedawać online w tym kwartale, a nie w przyszłym roku, to jest argument ważniejszy niż każda z pięciu różnic powyżej.

Kiedy CStore B2B będzie lepszym wyborem

1. Twój ERP jest na liście konektorów, zwłaszcza ten mniej popularny. Kamsoft, Humansoft, Streamsoft, Trawers, RaksSQL, PC-Market, Iluo, Symplex. Gotowy konektor jest szybszy, tańszy i mniej ryzykowny niż adapter pisany od zera, a przy niszowym systemie różnica jest największa.

2. Budżet startowy jest twardym ograniczeniem. 450-990 zł miesięcznie przy zerowej aktywacji na umowie trzyletniej to inna półka niż wdrożenie za kilkadziesiąt tysięcy. Jeśli decyzja brzmi „sprawdźmy, czy klienci w ogóle zaczną zamawiać sami”, taniej i szybciej się nie da.

3. Potrzebujesz OMS-u albo aplikacji dla handlowców w terenie. Centralna obsługa zamówień z marketplace’ów, sklepu i portalu B2B w jednym miejscu oraz SFA z wizytami, trasami i celami, działające offline. Endora tego nie ma w żadnej postaci i byłby to osobny system do zintegrowania.

4. Sprzedajesz przez Allegro. Dwustronna integracja z gotowca kontra szablony feedów - to nie jest bliski wynik.

5. Nie masz i nie chcesz mieć zaplecza technicznego. Serwer, kopie, certyfikaty i aktualizacje po stronie dostawcy, wsparcie telefoniczne i mailowe w abonamencie. Zdjęcie z siebie całej warstwy operacyjnej jest realną wartością.

6. Prowadzisz dropshipping albo pobierasz asortyment od hurtowni. Gotowe integracje z hurtowniami i obsługa dropshippingu w pakiecie Premium to konkretna funkcja, a nie deklaracja.

7. Twoja lista zmian jest krótka i skończona. Kilka modyfikacji na start, potem spokój. Zamówienie ich u dostawcy będzie tańsze i szybsze niż utrzymywanie własnego repozytorium i własnego zespołu.

8. Chcesz mieć wszystko od jednego dostawcy. Portal, OMS, CRM, aplikacja terenowa i sklep w jednej umowie, z jednym numerem telefonu do wsparcia. To ma wartość, której nie widać w tabeli funkcji.

Kiedy Endora Commerce będzie lepszym wyborem

1. Kupujesz cały ekosystem, nie sam portal. Przy B2B, OMS-ie i SFA razem punkt zrównania wypada między 25. a 37. miesiącem, a na pięć lat różnica sięga 48-93 tys. zł. Warto policzyć to na własnych stawkach, zanim podpiszesz umowę na 36 miesięcy.

2. Sprzedaż idzie przez negocjację. Zapytania ofertowe są główną ścieżką, a nie dodatkiem, część asortymentu w ogóle nie ma pokazywanej ceny, a warunki ustala się w kilku rundach, a nie jedną ofertą do akceptacji.

3. Struktura Twoich klientów jest drzewem, a nie listą. Grupy kapitałowe, oddziały dziedziczące cennik i limit kupiecki z najbliższego przodka, widoczność zamówień spływająca w dół. Hierarchia warunków handlowych, nie tylko podział uprawnień na koncie.

4. Limit kupiecki jest realnym narzędziem kontroli ryzyka. Rezerwacja atomowa przy składaniu zamówienia, zwolnienie po opłaceniu faktury, filtrowanie metod płatności po wyczerpaniu limitu, niezależnie od tego, czy ERP w danej chwili odpowiada.

5. Twój proces zamówienia ma własne kroki. Weryfikacja techniczna, akceptacja u kupującego, produkcja, częściowe wydania. Statusy i przejścia konfigurujesz w panelu, a pola wynikające z umów ramowych dokładasz jako dane, bez wdrożenia.

6. Kod i dane muszą być Twoje. Audyt bezpieczeństwa, wymóg działu prawnego, ryzyko zmiany warunków umowy albo potrzeba wyjścia od dostawcy bez migracji całej platformy. CStore działa jako usługa hostowana i wariantu z instalacją lokalną nie znalazłem w publicznych materiałach.

7. Potrzebujesz otwartego API od pierwszego dnia. Żywy OpenAPI generowany z kontraktów, klucz przypięty do organizacji i kanału, idempotentne zamówienia, wycena hurtowa do 200 pozycji i webhooki podpisane HMAC z polityką ponowień.

8. Prowadzisz kilka kanałów o różnych regułach. Storefront, portal dystrybutora, marketplace, PWA i POS jako kanały jednej instalacji, każdy z osobnym asortymentem, cenami, treściami i analityką, na wspólnym modelu organizacji i kontraktów.

9. Sprzedajesz też detalicznie. B2C działa na tej samej instalacji i tym samym modelu danych, a włącza się go osobno dla każdego kanału, bez drugiego systemu i bez upraszczania modelu B2B.

10. Twój zespół pracuje w TypeScripcie i chce sam rozwijać platformę. Jeden język od bazy po interfejs, kontrakty Zod współdzielone między backendem a frontendem, zwykłe repozytorium w Twoim GitLabie.

Czego Endora Commerce nie ma

Ta sekcja jest w tekście po to, żeby dało się na jego podstawie podjąć decyzję, a nie tylko poczuć się przekonanym.

Krótka lista kontrolna

Odpowiedz sobie na te pytania. Odpowiedzi zwykle układają się w jedną stronę.

  1. Czy Twój ERP jest na liście gotowych konektorów CStore’a? Jeśli tak, ile kosztowałby adapter po drugiej stronie?
  2. Kupujesz sam moduł B2B czy również OMS, SFA i CRM? Policz TCO dla tego zestawu, który faktycznie weźmiesz.
  3. Jaki masz horyzont: rok czy pięć lat? Przy samym B2B punkt zrównania wypada po sześciu latach, przy pełnym ekosystemie po dwóch-trzech.
  4. Czy Twoi klienci pytają o cenę przed zamówieniem, czy kupują po rabatach, które już mają?
  5. Czy Twoja struktura klientów to firma z kilkoma zamawiającymi, czy grupa z centralą i oddziałami dziedziczącymi warunki?
  6. Czy limit kupiecki ma być pokazywany, czy egzekwowany przez platformę przy równoległych zamówieniach?
  7. Ile funkcji z Twojej listy wymaga customizacji, ile ona kosztuje i kiedy zostanie zrobiona? Zapytaj o stawkę i o termin przed podpisem, bo nie ma ich w cenniku, a jedno i drugie zależy od zespołu oraz roadmapy dostawcy.
  8. Czy Twój dział bezpieczeństwa albo prawny wymaga dostępu do kodu i danych?
  9. Czy potrzebujesz handlowca w terenie z trasami i wizytami, czy tylko z dostępem do oferty i ofertowania u klienta?
  10. Czy masz kogoś, kto zaopiekuje się serwerem, czy to musi być problem dostawcy?

Przewaga odpowiedzi „ERP z listy”, „sam portal B2B”, „krótki horyzont”, „kupują z cennika”, „trasy i wizyty”, „bez zaplecza IT” wskazuje na CStore B2B. Przy takim profilu będzie to również wybór wyraźnie tańszy. Przewaga odpowiedzi „cały ekosystem”, „negocjujemy”, „grupa kapitałowa”, „limit egzekwowany”, „nietypowe procesy”, „chcemy mieć kod” wskazuje na Endorę.

Podsumowanie

CStore B2B i Endora Commerce odpowiadają na to samo pytanie, ale rozstrzygają je na innym poziomie. CStore daje Ci dojrzały, hostowany produkt z najdłuższą na tym rynku listą gotowych integracji z polskimi systemami magazynowymi, kompletnym zestawem funkcji hurtowych, OMS-em, aplikacją dla handlowców i dwustronną obsługą Allegro, przy progu wejścia liczonym w setkach złotych miesięcznie. Płacisz za to abonamentem rosnącym z liczbą modułów, brakiem dostępu do kodu i tym, że każda nietypowa rzecz przechodzi przez kolejkę i cennik dostawcy, których stawek nie znajdziesz na stronie.

Endora daje Ci platformę o większej głębokości w tym, co dotyczy samej transakcji B2B: pełną pętlę RFQ w rdzeniu, drzewo organizacji z dziedziczeniem warunków, atomową rezerwację limitu kupieckiego, konfigurowalne statusy, pola własne bez wdrożenia, kanały sprzedaży i otwarte API bez progu. Wszystko przy jednorazowym wdrożeniu i z kodem w Twoim repozytorium. Płacisz za to osobną pozycją na infrastrukturę i jej administrację - którą możesz prowadzić sam albo zlecić nam lub firmie partnerskiej na warunkach SLA - krótszą listą gotowych konektorów, węższym rynkiem specjalistów oraz brakiem SFA, CRM-u i OMS-u.

Najprostszy test: sprawdź, czy Twój ERP jest na liście CStore’a, ustal, ile modułów ekosystemu faktycznie kupujesz, i zapytaj o stawkę za customizację. Potem policz obie opcje na pięć lat. Przy samym portalu B2B na standardowym ERP-ie rachunek wskaże CStore i to jest uczciwa odpowiedź. Przy pełnym ekosystemie, negocjacjach i strukturze klientów liczonej w oddziałach wygląda zupełnie inaczej.

Panel i storefront Endory działają online, więc najszybszą drogą jest przeklikać demo samodzielnie albo umówić bezpłatny warsztat, na którym przejdziemy przez Twoje procesy i systemy, a potem wycenimy zakres pierwszego wdrożenia razem z integracjami.

ZOBACZ W AKCJI
Każdy moduł wyjaśniony na YouTube
Otwórz playlistę →

Czytaj dalej